|
|
|
|
|
|
niedziela , 5 lutego 2012 imieniny: Agaty, Adelajdy
|
|
|
|
|
|
|
STRONA GŁÓWNA
PRZEWODNIK Szlaki
piesze : Z WROCŁAWIA W STRONĘ ŚLĘŻY |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Szlaki
piesze : Z WROCŁAWIA W STRONĘ ŚLĘŻY
2003-11-03 | 15:45:22
- R E K L A M A -
Muchobór Wielki - Smolec -
Sadków (- Sośnica) - Krobielowice - Zachowice - Siedlakowice - Krzyształowice -
Stary Zamek - Michałowice - Rogów Sobocki - Sobótka Długość: 36,0 km,
szlak niebieski
(DS-6121-n WROCŁAW-MUCHOBOR. M SOBÓTKA. PKP 37,0 km - PTTK)
Widok z Wrocławia na Ślężę od dawna inspirował także
turystów zwłaszcza tych, którzy chcieliby schodzić Śląsk wzdłuż i wszerz. Nieco
ekstrawagancki pomysł wyruszenia na wycieczkę z domu i zakończenia jej zdobyciem
"śląskiego Olimpu" rodzi się zapewne w wielu głowach, ale do jego realizacji
dochodzi rzadko. Nie jest to wcale takie łatwe - odległość w linii prostej od
południowej granicy miasta na szczyt wynosi 27 km (od rynku - o 8,5 km więcej),
trzeba się więc liczyć z noclegiem w Sobótce, albo zapewnić sobie możliwość
powrotu. Wybór trasy też nie jest banalny - z Wrocławia w stronę Sobótki
prowadzą ruchliwe szosy, które odpadają jako trasy wycieczki, zaś teren i układ
dróg polnych zdecydowanie nie sprzyja próbom marszu "na azymut". Dlatego już od
dawna istniał pomysł połączenia Ślęży z Wrocławiem znakowanym szlakiem,
zrealizowano go jednak dopiero w latach 1993-94 (W latach 80. istniał szlak
żółty z Sobótki do Żórawiny, leżącej 8 km od granic Wrocławia, który częściowo
realizował tę koncepcję. Szlak był jednak, zwłaszcza w płn. części, dość
niefortunnie wytyczony, biegł w dużej części po drogach asfaltowych i na pocz.
lat 90. został zlikwidowany.). Wyznakowany wówczas szlak niebieski, wiodący na
ogół drogami polnymi i leśnymi, nie tylko doprowadza wrocławian do stóp Ślęży,
ale także umożliwia zwiedzenie kilku bardzo ciekawych zabytków. Najważniejsze z
nich to późnogotycki kościół obronny na Muchoborze, w miejscu startu szlaku,
niedawno odrestaurowany pałac i mauzoleum feldmarszałka Bluchera w
Krobielowicach oraz wczesnogotycki kościół w Starym Zamku. Poza szlakiem, ale w
zasięgu krótkiego "odskoku", pozostaje kościół w Sośnicy z niezwykłą barokową
kaplicą Świętych Schodów. Dodatkową atrakcją są niemal ciągłe widoki na coraz
bliższą Ślężę. W 1998 r. szlak z Muchoboru do Sobótki doznał pewnej nobilitacja
stał się początkowym odcinkiem europejskiego szlaku długodystansowego I-29
prowadzącego z Wrocławia do Słowenii (przez Przełęcz Międzyleską, Wyżynę
Czesko-Morawską, Trzeboń, Czeskie Velenice, Waldviertel, Ybbs nad Dunaje,
Amstetten, Alpy Ennstalskie, Judenburg, Alpy Seetalskie, wsch. Karawanki). Naszą
trasę można by więc zatytułować ambitniej: Z Wrocławia w stronę Adriatyku...
Zapraszamy na wycieczkę nie tylko ambitnych
turystów-biegaczy (prawdę mówiąc, dystans szlaku zmusza do wyboru - albo
zwiedzanie zabytków na i przy trasie, albo półsportowy cel "z domu na Ślężę").
Szlak ten na pewno ,warto także spokojnie posmakować, z możliwością podzielenia
na krótsze odcinki (np. z przerwą w Kątach Wrocławskich).
| | Wycieczkę zaczynamy na
osiedlu Muchobór Wielki, koło kościoła. Można tu dojechać autobusami 107 i 119
(lub dojść ze stacji PKP Wrocław Zachodni ulicami Ibn Siny Avicenny i w lewo
Stanisławowską - 1,3 km). | 0,0 |
Muchobór Wielki to dawna wieś, wzmiankowana po raz
pierwszy w 1155 r., a od 1951 r. część Wrocławia. Osiedle leży nad Kasiną, która
tuż za jego granicami wpada do Ślęzy. Nazwa Muchoboru (zapisywana początkowo
jako Muchobór) jest dość tajemnicza, chociaż jej poszczególne człony wydają się
zrozumiałe - 'mucha' i 'bór'. Jest to nazwa topograficzna, być może oznaczająca
po prostu 'bór, w którym występują muchy'; według niektórych językoznawców
pierwszy człon pochodzi od mchu, a zatem chodziłoby o 'bór podszyty mchem'. W
1315 r. pojawiło się po raz pierwszy określenie "Wielki" (in magna Muchobór; rok
później Muchbor majus). W 1936 r. wprowadzono nową urzędową nazwę Lohbrück
('most na Ślęzy'), dla odróżnienia od Muchoboru Małego, a "przy okazji" zatarcia
polskiego śladu. Muchobór w średniowieczu należał do biskupstwa wrocławskiego
(potwierdzenie w bulli z 1245 r.), ale mniejsze majątki mieli tu także
mieszczanie wrocławscy (np. w 1313 r. Arnold - 4 łany), funkcjonowała tu
przeprawa mostowa przez Ślęzę, a przy niej komora celna (wymieniana po raz
pierwszy w 1266 r., a po raz ostatni w 1845 r.). Według Księgi ziemskiej z 1353
r. wieś liczyła 26 łanów, z których jeden miał pleban, 4 sołtys, a pozostałe
były oczynszowane. Do największego wydarzenia w historii
wsi doszło w dniu 8 XII 1474 r. Spotkali się tu trzej monarchowie; polski
Kazimierz Jagiellończyk, czeski Władysław Jagiellończyk (syn Kazimierza) i
węgierski Maciej Korwin. Zawarto wówczas rozejm w wojnie o tron czeski pomiędzy
Jagiellonami a królem węgierskim. W późniejszych latach, aż do 1810 r. Muchobór
Wielki należał do wrocławskich joannitów. W 2. pół. XIX w. funkcjonowały tu dwie
cegielnie (pozostały po nich glinianki i zrujnowane zabudowania) i cukrownia,
obecnie jest tu fabryka mebli, parkietów i cynkownia. W
Muchoborze znajduje się bardzo interesujący późnogotycki kościół sw.
Michała Archanioła, wzniesiony (na miejscu starszego, wymienianego w
1347 r.) około 1400 r. (prezbiterium) i w 3. ćwierci XV w. (nawa i wieża). W
1570 r. dostawiono do niego zakrystię, a w 1605 r. wykonano sgrafittowy fryz
obiegający zewnętrzne ściany. Wówczas też teren przykościelny otoczono murem
obronnym ze strzelnicami. W latach 1912-16 kościół został znacznie rozbudowany,
przy czym część dodaną "ukryto" za bryłą starego kościoła, a całość związano
identycznym opracowaniem elewacji (m.in. na nowej części wykonano replikę
XVII-wiecznego fryzu);orientacja kościoła zmieniła się o 90°, dawny korpus stał
się przedsionkiem, a prezbiterium kaplicą boczną. Po 1945 r. ze względu na
bliskość lotniska obniżono wieżę kościoła, co fatalnie wpłynęło na proporcje
całej budowli. Część gotycka świątyni to dawny kościół z jedno-filarowym
korpusem (z rzadkim na Śląsku i bardzo efektownym spiralnie skręconym filarem),
wieżą po stronie zachodniej i trójbocznie zamkniętym prezbiterium (z przybudówką
od północy); część neogotycka składa się z identycznego korpusu, tworzącego
łącznie ze starą częścią jak gdyby duży korpus dwunawowy oraz prosto zamkniętego
prezbiterium i przybudówki od wschodu. We wnętrzu znajduje się cenne
wyposażenie, m.in. ołtarz Matki Boskiej i Świętych Dziewic z ok. 1495 r.,
rzeźbiona kwatera ołtarza z końca XV w. ze sceną Ostatniej Wieczerzy, ołtarz
boczny św. Anny z 1658 r. z figurą świętej z ok. 1520 r., polichromie z ok. 1500
r. o (tematyce maryjnej na północnej ścianie nawy oraz polichromie z 1605 r. na
sklepieniu prezbiterium przedstawiające Koronację Marii, Archanioła Mi. chała
oraz herby wrocławskiego duchowieństwa. Z muru obronnego zachował się tylko
niewielki fragment Na placyku przed kościołem znajduje się kompozycja
rzeźbiarska "Bóg blisko", ufundowana w 1975 r. przez miejscowego proboszcza ks.
Aleksandra Oberca, a wykonana ze sztucznego kamienia przez Jadwigę Skomorowską.
Z Muchoborem wiąże się makabryczna opowieść,
dotycząca zarazy, która w 1517 r. nawiedziła Wrocław. "Czarna śmierć" zabierała
wyjątkowo wielu ludzi i powszechnie zastanawiano się, co mogło ją wywołać.
Rozeszła się plotka, ze jej przyczyna są czary owczarza z Muchoboru, który
niedawno zmarł. Tłum ludzi rzucił się na przykościelny cmentarz i wykopano
ciało, które, jak się okazało, nie uległo rozkładowi, a wręcz wyglądało lepiej
niż przed śmiercią. Było natomiast zupełnie nagie, tylko w ustach zmarłego
znaleziono strzępy szmat splamionych świeżą krwią. Uznano, że upiór pożarł swe
odzienie, a nocami nawiedza ludzi, wysysa z nich krew i sprowadza chorobę i
śmierć. Za radą pewnego starca grabarską łopatą odcięto głowę zmarłego i
pogrzebano ją poza cmentarzem. Sposób okazał się skuteczny - upiór stracił moc i
zaraza wkrótce wygasła. Jest to jedno z setek podań,
tłumaczących w nadnaturalny sposób przyczyń epidemii. W tej smutnej historii
pocieszające jest to, że gniew ludu skupił się M zwłokach; w wielu przypadkach
za rzekome wywołanie zarazy karano straszliwie Bogu ducha winnych ludzi. Podanie
to wyraża także nacechowany nieufnością stosunek chłopów do owczarzy, ludzi
żyjących zwykle samotnie, w otoczeniu zwierząt. |
| Początek szlaku znajduje się na skrzyżowaniu ulic
Stanisławowskiej, Mińskiej i Rakietowej; stąd prowadzi ul. Rakietową na
płd.-zach. Przechodzimy przez most strumieniu Kasina, skręcamy lekko w prawo i
wkrótce na rozwidleniu (250 m od startu) lekko w lewo, w ul. Żwirki i Wigury.
Jest to prosta, szeroka droga gruntowa, prowadząca wzdłuż ogrodzenia lotniska i
jednostki wojskowej. przecinamy bocznicę kolejową prowadzącą na lotnisko, mijamy
ogródki działkowe POD "Goździk") i po chwili wchodzimy na grzbiet wzniesienia
128 m (tu przekraczamy granicę Wrocławia). Po prawej stronie znajduje się
niewielka kępa drzew , krzewów - dawny cmentarz. Wkrótce spotykamy wyraźną
ścieżkę, prowadzącą w zarośla (ogrodzenie jest tu zniszczone).
| 1,5 |
Jest to skraj dawnej wsi Karncza
Góra, zlikwidowanej przy zakładaniu lotniska. 1,5 Pozostał po niej
tylko zarośnięty cmentarz i nazwa. Na cmentarzu w odległości kilku metrów od
szlaku znajdują się dwa uszkodzone średniowieczne krzyże
kamienne, uważane za krzyże pojednania, związane z popełnionymi tu
niegdyś zbrodniami. Jeden z krzyży ma utrącone ramię (wysokość 1,3 m), zaś drugi
został połamany na kilka części - obecnie zachowana, to tylko dwa fragmenty
trzonu, ze śladami po odłamanych ramionach. Oba krzyże, opisywane już przed
wojną (w 1923 r.), uchodziły za zaginione, a odnaleziono je ponownie dopiero w
1994 r. (a więc już po wyznakowaniu szlaku). Zostały ustawione w pobliżu miejsca
znalezienia przez "Bractwo Krzyżowców" - klub zrzeszający miłośników tego typu
zabytków.
Wieś Kamcza Góra ma bardzo dawną metrykę i choćby
dlatego warto o niej wspomnieć. Była wymieniona już w 1155 r. w bulli papieża
Hadriana IV pod nazwą Carnchagora (późniejsze zapisy to Canchagora w 1245 r. i
Cansgorw 1285 r.). Jest to złożona nazwa dzierżawczo-topograficzna: oznacza
górę, należącą do osoby o imieniu Karnek. Góra nie budzi wątpliwości - w
równinnym krajobrazie okolic Wrocławia wzniesienie 128 m zwraca uwagę, zaś imię
pochodzi od prasłowiańskiego wyrazu *krn, który oznaczał 'kaleki,
zniekształcony, niski'. Wyraz ten nie ma odpowiednika we współczesnym języku,
lecz w nazewnictwie pozostawił wiele śladów (Karnków, Kamice itd.). Był to więc
- w wolnym tłumaczeniu -"wzgórze kaleki". W 1579 r. pojawiła się po raz pierwszy
zniemczona wersja nazwy Kentschkau, którą w 1937 r. zmieniono na Keltingen. W
Polsce używano obocznie także nazwy Kenczków. |
| Idziemy nadal drogą na płd.-zach., mijając kilka
rozdroży (na pierwszym z nich głaz narzutowy pod okazałym dębem; droga w prawo
prowadzi do Krzeptowa 1,8 km). Po 5 km dochodzimy do Smolca, gdzie przy
pierwszych zabudowania i dochodzi z lewej szosa z Mokronosu.
| 5,1 |
Smolec to duża (ok.
1400 mieszkańców), wielodrożnicowa wieś w gminie Kąty Wrocławskie (do 1960 r.
była siedzibą gminy), leżąca w pobliżu granic Wrocławia. Nazwa wsi, kulturowa,
oznaczała zapewne miejsce wypalania drewna na srnoł Smolec, wzmiankowany po raz
pierwszy w 1323 r., powstał z połączenia dwóch ws Pierwsza z nich to Smolec
Polski (wymieniany w 1337 r. - Smolcz Polonicali), druga- Smolec Niemiecki (1343
r.: Schmolcz teutonica).
Smolec Polski (inaczej: Maty)
stanowił płn.-wsch. część obecnej wsi. Byt wymieniany jako parvum Schmolcz
(1352), Smolcz minor (1353, 1363 i 1425), Wenig Schmok (1390, 1420). W
średniowieczu należał do mieszczan wrocławskich - w 1420 r. Niklas Gotke
sprzedał go Pateniclasowi i Guntherowi Richterom w 1523 r. był własnością jednej
z gałęzi znanej rodziny rycerskiej von Saurma, dla której stał się gniazdem
rodowym. Pod koniec XVIII w. posiadaczem Smolca Małego był major von Pfeil.
Smolec Niemiecki (inaczej: Wielki), część płd.-zach., był
nazywany Grossen-smolcz (1353), a od 1373 Gross Schmoltz. W 1844 r. obie części
kupił za 116 500 reńskich talarów uszlachcony kupiec Kari Gideon von
Wallenberg-Pachały i od tego momentu aż do końca ostatniej wojny byty w
posiadaniu tej rodziny (Rodzina ta posiadała pałac we Wrocławiu przy obecnej
ulicy Szajnochy 10, mieszczący dziś biura Biblioteki Uniwersyteckiej.). Około
połowy XIX w. Mały i Wielki Smolec zostały połączone w jedną wieś (Schmolz).
Najciekawszym zabytkiem są ruiny dworu
obronnego w płn. części wsi. Wzmianki z 1357 i 1420 r. mówią o
istniejącym tu dworze obwałowanym - zapewne była to wieża mieszkalno-obronna,
otoczona wałem i fosą. W 1523 r. właściciel wsi, von Saurma, gruntownie
przebudował i rozbudował dwór na okazałą renesansową rezydencję podmiejską.
Powstała budowla dwuskrzydłowa (skrzydła płd. i wsch.), z czterokondygnacyjną
wieżą umieszczoną asymetrycznie w skrzydle wsch., otoczona fosą wodną.
Przebudowywano ją w XVIII w. (dobudowa skrzydła zach.) i około 1850-55 r.
Wówczas usunięto renesansowe szczyty skrzydła płd., podwyższono wszystkie
skrzydła i zamknięto dziedziniec niższym skrzydłem płn., a całości nadano cech
neogotyku. Dwór został poważnie uszkodzony w 1945 r., a następnie uległ
dalszejdewastacji. Zachowała się wieża wschodnia i część murów od płd. i wsch.
Częściowo zachowała się również dawna fosa (przecięta od zach. groblą) oraz
pozostałości zdewastowanego parku.
Ok. 400 m na płd.-zach.
od ruin dworu znajduje się neobarokowy kościół parafialny Najświętszej
Marii Panny, wzniesiony w latach 1907-08 jako ewangelicki, według
projektu Ericha Graua z Wrocławia. Wieżę, nakrytą cebulastym hełmem, zdobi
płaskorzeźba Zesłanie Ducha Św. Ze starszego wyposażenia zachował się jedynie
barokowy konfesjonał. Obok stoi budynek plebanii z 1910 r. Warto zaznaczyć, że
historia kościoła w Smoku jest znacznie dłuższa - świątynia istniała tu co
najmniej od XIV w. (pierwsza wzmianka w 1323 r.); w 1461 r. proboszczem był
Mikołaj Paschkewicz.
Na miejscowym
cmentarzu (zach. kraniec wsi, ul. Starowiejska) znajdują się
nagrobki członków rodziny von Wallenberg-Pachały z XIX i XX w.
W 1843 r. Smolec przecięła trasa drugiej na Śląsku linii
kolejowej Wrocław -Świebodzice. Zespół ceglanych i ceglano-drewnianych
(szkieletowych) zabudowań stacji kolejowej, pochodzących z pocz. XX w., także
zalicza się już do zabytków. | | Nie zmieniając kierunku przecinamy wieś, mijając kilka
poprzecznych dróg (skręcając w prawo w pierwszą z nich możemy dojść do ruin
dworu - 150 m). Ok. 400 m idziemy razem ze szlakiem żółtym (im. dr. Bronisława
Turonia), który dochodzi z lewej z Jaszkotla i odchodzi w prawo do Kębłowic.
Zaraz po dołączeniu szlaku żółtego, mijamy odchodzącą w prawo drogę do kościoła
(250 m); po lewej stacja PKP. Po opuszczeniu wsi idziemy dalej drogą na
płd.-zach., równolegle do widocznej po lewej linii kolejowej. 750 m od odejścia
szlaku żółtego w prawo (na zach.) odchodzi dróżka doprowadzająca do ukrytej w
lasku zalanej glinianki, wykorzystywanej w lecie jako dzikie kąpielisko
(zagospodarowane kąpielisko znajduje się 2,5 km dalej, na prawo od torów, tuż
przed przystankiem kolejowym Sadowice Wrocławskie). |
7,4 |
W oddali, po prawej stronie, widać charakterystyczną
aleję świerkowo-lipową (pierwotnie w układzie dwa świerki -
lipa, obecnie niektórych drzew już brakuje). Prowadzi ona ze wsi Sadowice ( W
Sadowicach znajduje się klasycystyczny pałac (pierwotnie renesansowy dwór
Sauermannów, wymieniany w 1574 r.), przebudowany po 1798 r. dla Gottioba
Albrechta von Durnia. Obecnie (od 1968 r.) mieści się w nim zakład poprawczy.)
do stacji PKP Sadowice Wrocławskie, ma 1,5 km długości. Rośnie na niej 146
świerków i 100 lip. | | 1 km
za glinianką nasza droga skręca lekko w lewo, przecina tory i po 2 km do
prowadza do Sadkowa (ok. 0,5 km przed wsią, na rozwidleniu na wierzchołk wzgórza
137 m wybieramy drogę skręcającą nieznacznie w lewo). |
9,7 |
Sadków (czasem nazywany także Sadkowem
Wielkim) leży na Równini Wrocławskiej. Jest to wielodrożnica z dużym założeniem
dworskim w płd.-zach części; mieszka tu ok. 460 osób. Pierwsza informacja o wsi
Sadcowo pochodzi 7 1279 r. Nazwa ma charakter dzierżawczy, pochodzi od nazwy
osobowej Sadek Późniejsze dokumenty wymieniają już zniemczoną wersję, np.
Schotkoy (1317 r Schotkow maior (1353 T.),gross [...] Schodków (1411 r.). Do
1945 r. używano nazwy Gross Schottgau. Sadków był w swej historii wsią rycerską.
Dokumenty wymieniają jednak tylko niektórych właścicieli -w 1594 r. Tomasz von
Prockendorf sprzedał należącą do niego połowę wsi Szymonowi von Haniwaldt, zaś
od 1714 r. do końca ostatniej wojny wieś należała do rodziny von Rothkirch. W
1744 r. posiadaczem był Hiob Henryk, pod koniec XVIII w. Rudolf Hildebrand, zaś
ostatnim posiadaczem był Oskar von Rothkirch.
W Sadkowie
jest kilka godnych uwagi zabytków. W środkowej części wsi znajduje się
kościół św. Jadwigi. Świątynia w Sadkowie istniała już w XIV
w. (w 1318 r. był wymieniony rektor Piotr, a w 1353 r. proboszcz). W XVI w.
kościół przejęli protestanci, którzy na pocz. XVII w. (przed 1615 r.) wznieśli
na jego miejscu obecnie istniejącą budowlę. W 1653 r. kościół został
zrekatolicyzowany. W 1677 r. odnotowano bardzo zły stan obiektu, w związku z tym
na pocz. XVIII w. przeprowadzono gruntowny remont. Prace renowacyjne powtarzano
jeszcze kilkakrotnie w XIX i XX w. Sadkowski kościół jest niewielką budowlą o
konstrukcji szachulcowej, na kamienno-ceglanej podmurówce. Jest orientowany,
prostokątną nawę i kwadratowe, nieco węższe, trójbocznie zamknięte prezbiterium
nakrywa strop wsparty na środkowym słupie. Do 1980 r. dach kościoła był pokryty
gontem, później niestety zastąpiono go blachą. Strop, parapety chóru muzycznego
i empory pokrywa barokowa, XVIII-wieczna polichromia (z motywem wici akantowej).
Późnobarokowy, architektoniczny ołtarz główny powstał ok. 1730-40 r., a w XIX w.
był przemalowywany. W jego głównym polu umieszczony jest ciekawy ikonograficznie
obraz (współczesny ołtarzowi), przedstawiający św. Jadwigę w stroju opatki
cysterskiej (choć w rzeczywistości nie była zakonnicą), adorowaną przez anioły.
Po bokach stoją gotyckie rzeźby św. Jana Ewangelisty (z ok. 1380 r.) i św.
Barbary (z końca XV w.). Manierystyczna ambona pochodzi z 1615 r. Na parapecie
znajdują się typowe obrazy czterech ewangelistów, na baldachimie rzeźba
Mojżesza. Z tego okresu pochodzą także ławy kolatorskie. Prospekt organowy i
chrzcielnica (1734 r.) są współczesne ołtarzowi głównemu, a druga zachowana
chrzcielnica, renesansowa, pochodzi z 1580 r. Obok kościoła stoi dzwonnica o
konstrukcji szkieletowej z XVII-wiecznym dzwonem.
W pobliżu
kościoła stoi klasycystyczna kaplica grobowa, zbudowana w
1792 r., Krzysztofa Karola Zygmunta von Rothkirch. Jest to rotunda, nakryta
kopułą zwieńczoną kamienną urną.
Barokowy
pałac z 1744 r. (przebudowany w końcu XVIII w. i w latach
1894-95) stoi na miejscu dworu obronnego, otoczonego fosą, który zbudowano pod
koniec XVI w. Z tej pierwotnej budowli, zniszczonej przez pożar w 1739 r.,
zachowały się piwnice, sień i część murów parteru. Jest to piętrowy budynek na
planie prostokąta, nakryty dachem mansardowym z ozdobnymi, neobarokowymi
lukarnami. Pośrodku fasady znajduje się portal z herbami Rothkirch i Heugel. W
ciekawym zespole zabudowań gospodarczych wyróżnia się spichlerz o konstrukcji
szachulcowej z ok. 1744 r" nakryty łamanym gontowym (!) dachem. Stajnie i
budynek oficyny (zwany "Zameczkiem") zbudowano ok. 1785 r. (data na belce w
stajni). Obok pałacu rozciąga się 2-hektarowy park, założony pod koniec XIX w. l
powiększony w 1930 r. W drzewostanie występują pomnikowe okazy drzew (m.in.
jesion wyniosły, platan klonolistny i buk pospolity). Obecnie zespół zabudowań
dworskich użytkuje Stacja Hodowli Roślin specjalizująca się w uzyskiwaniu nasion
buraków cukrowych. | | We wsi
przecinamy szosę Wrocław - Kąty Wrocławskie i nie zmieniając kierunk
(płd.-zach.) dochodzimy do kościoła (pałac i park znajdują się w głębi, po
prawej stronie). Przecinamy główną drogę wiejską (skręcając w nią w lewo i zaraz
w prą wo), przechodzimy obok zabudowań dawnego folwarku i utrzymując poprzedni
kierunek opuszczamy wieś. Droga, na początkowym odcinku wyłożona betonowymi
płytami, w dalszej części bywa błotnista (towarzyszy jej linia elektryczna) 1,3
km od skraju wsi przekraczamy wiaduktem autostradę i 250 m dalej skręcamy ostro
w prawo (na zach.), w niezbyt wyraźną dróżkę, wiodącą nad brzegiem rowu Po 350 m
przechodzimy na drugą stronę rowu, a 500 m dalej skręcamy w lewo (płd.) do
pobliskiego przysiółka Różaniec (część Sośnicy) - uwaga! znak skrętu może być
zasłonięty przez gałęzie. Mijamy zabudowania i wąską asfaltową drogą dochodzimy
do poprzecznej, wysadzanej drzewami szosy Strzeganowice - Sośnica. Skręcamy w
nią w prawo i po 1 km dochodzimy do zabudowań cegielni. |
13,6 |
W wyrobiskach cegielni występują
pozostałości trzeciorzędowych roślin (zidentyfikowano tu m.in. miłorząb, obecnie
występujący w stanie dzikim tylko w Japonii). |
| Zaraz za cegielnią szlak skręca w lewo, w drogę
wiodącą do lasu. Dysponując czasem (lub chcąc skończyć wycieczkę w Kątach
Wrocławskich, gdzie stacja PKP), warto podejść jeszcze 1,2 km szosą prosto (na
zach.), do widocznego kościoła w Sośnicy (tu spotykamy szlak zielony - skręcając
w lewo można nim dojść przez ładny las nad Bystrzycą do Kątów Wrocławskich (do
rynku 1,2 km, do stacji PKP jeszcze 1,5 km). |
|
Sośnica to wieś wzmiankowana po raz
pierwszy w 1244 r. jako Sośnie w dokumencie biskupa Tomasza I. Należała wówczas
do Stefana, syna Wincentego, a później (w latach 1248-87) do Michała, syna
Mirona, kasztelana wrocławskiego. Od 4. ćwierci XV w. do około pół. XVII w. była
w rękach rodziny von Prockendorf, a od 1777 r. do początków XIX w. należała do
von Saurmów. Nazwa wsi ma charakter topograficzny - wiąże się z rosnącymi tu
sosnami. Do 1937 r. brzmiała Schosnitz (w takiej wersji występuje m.in. na
płycie fundacyjnej z 1619 r. w kaplicy, dawnej kruchcie, nad wejściem do
kościoła), potem zmieniono ją na Reichbergen.
W Sośnicy
znajduje się cenny gotycki kościół Podwyższenia Krzyża
Świętego (pierwotnie - Najświętszej Marii Panny), wznoszony etapami od
XIII w. Z tego okresu pochodzi prezbiterium i mury obwodowe nawy, zaś sklepienie
nawy ze zwornikami heraldycznymi, zakrystię i wieżę zbudowano z fundacji Hansa
von Prockendorf i jego żony Katarzyny (z d. von Stronichen) w latach 1487 i
1504. Od pocz. XIV w. kościół w Sośnicy miał przywilej odpustowy, nadany przez
biskupa Henryka. W 1570 r. świątynię przejęli ewangelicy, a po 1620 r., w
okresie kontrreformacji, stał się on na krótko (2 lata) tzw. kościołem
ucieczkowym - korzystali z niego także luteranie z Kątów, którym odebrano
świątynię. W 1653 r. także kościół sośnicki odebrano protestantom.
Bogate wyposażenie kościoła jest w większości barokowe. Z
tego okresu pochodzi ołtarz główny z obrazem Podwyższenie Krzyża Św. z 1714 r.,
ołtarze boczne (z ok. 1680 i z 1719 r.), ambona z płaskorzeźbioną sceną Kazanie
św. Jana Nepomucena (ok. 1720 r.) oraz pokrywa renesansowej chrzcielnicy ze
sceną Chrzest w Jordanie. Z XVIII w. pochodzi także kilka obr, zów (m.in.
sygnowane przez Jana Henryka K, nasta). Na zewnętrznej wsch. ścianie kościoła
jest wmurowane okazałe epi. tafium Henryka von Schindel (zm. 1584). y głównym
polu jest przedstawione scena Zmartwychwstanie Chrystusa oraz adorująca ją
rodzina zmarłego, w niszach Zfozenie do grobu i Noli me tangere, a w zwieńczeniu
Modlitwa w Ogrójcu. Ciekawe jest także najmłodsze z epitafiów, neorokokowe,
umieszczone na płd. ścianie prezbiterium, poświęcone Ludwigowi Scholtzowi (ur.
17 VIII 1897, zm. 18 XI 1918). W bogatym obramieniu znajduje się scena, której
kompozycja przypomina epitafia XVII-wieczne, ale tu przed Ukrzyżowanym pochyla
głowę żołnierz z I wojny światowej.
W 1776 r. dobudowano do
korpusu kościoła kaplicę Świętych Schodów, stanowiącą obecnie
jego największą osobliwość i pamiątkę pobożności doby baroku. Ufundowała ją
Maria Józefina von Wiirtz und Burg po odbytej rok wcześniej pielgrzymce do Rzymu
(zm. 1783; pod Schodami znajduje się jej krypta grobowa). Święte Schody to
replika Scala Santa przed bazyliką św. Jana na Lateranie (są to podobno schody z
pałacu Piłata, po których prowadzono Chrystusa, sprowadzone w IV w. do Rzymu
przez św. Helenę, matkę cesarza Konstantyna). Na Święte Schody wchodzi się tylko
podczas uroczystych nabożeństw (* Odbywają się one corocznie w Wielki Piątek o
godz. 15; niedzielne nabożeństwa zaczynają się o godz. 11 (od godz. 10.30 można
zwiedzać kościół).), tylko na kolanach, ponieważ w każdym z 28 marmurowych
stopni są wmurowane ampułki z relikwiami świętych. Ściany kaplicy ozdabiają
malowidła wykonane w 1776 r. techniką al secco (na suchym tynku) prawdopodobnie
przez J. H. Kinasta. Jest to malarstwo iluzjonistyczne, ze scenami figuralnymi o
tematyce pasyjnej. W ołtarzu głównym znajduje się scena Ecce homo. W krypcie pod
kaplicą Świętych Schodów spoczywają 4 członkowie rodziny hrabiów von Wengersky,
zmarli w latach 1912-24, co upamiętniają 2 tablice. Rodzina ta posiadała majątek
w pobliskich Jurczycach.
Na zach. od kościoła znajduje się
neogotycki budynek z tablicą: "von Wurz'sche Hospital gestiftet 1777" (Szpital
ufundowany przez Wurzów w 1777 r.).
Obecny wygląd
neobarokowego pałacu jest efektem przebudowy rezydencji z
DOCZ. XIX w., dokonanej w 1907 r. przez wrocławskich budowniczych Paula Kleina i
Wolffa. W 1637 r. zbudowano w Sośnicy dwuskrzydłowy dwór dla Gottharda von
Prockendorf (na miejscu starszego, spalonego w 1632 r.). Budynek ten spłonął
wraz z zabudowaniami folwarku w 1753 r., a w 1810 r. zbudowano nowy pałac na
obecnym miejscu (na płn.-wsch. od poprzedniej). Budynek był kilkakrotnie
przebudowywany, m.in. w 1897 r. powstała niska wieża przy fasadzie. Obecnie
pałac służy jako dom mieszkalny. | | Droga podchodzi w górę (pokonując terasę doliny Bystrzycy), ale
zaraz skręcamy z niej w prawo w dróżkę leśną, która łukami trawersuje stok,
staje się stopniowo coraz mniej wyraźna, aż doprowadza do rozdroża (600 m od
skraju lasu). Tu szlak skręca lekko w lewo w nikłą, zanikającą ścieżkę (uwaga na
znaki!; drogi prosto i w lewo doprowadzają na skraj lasu, gdzie się kończą -
jest to notabene dobry punkt widokowy na Góry Wałbrzyskie i Karkonosze). Dalej
idziemy krótko (ok. 100 m) bez ścieżki na płd. do skraju lasu, a dalej na
płd.-zach. brzegiem pola, wzdłuż pasa krzewów, do wyrażniejszej drogi na
przeciwległym skraju lasu. Przecinamy lasek, na jego brzegu skręcamy w prawo
(płn.-zach.), a po kilkudziesięciu metrach łukiem w lewo, ponownie w prawo i
dochodzimy do szosy Kąty Wrocławskie - Krobielowice. Skręcamy w nią w lewo i po
600 m dochodzimy do zakrętu i stojącej w grupie drzew po lewej budowli -
mauzoleum Bluchera. | 15,7 |
Mauzoleum feldmarszałka Blüchera to
budowla z ciosów granitowych wzniesiona w latach 1846-53. Feldmarszałek Gebhard
Leberecht von Blücher ostatnie lata życia spędził w Krobielowicach (zob. niżej),
które otrzymał za zasługi w walce z Napoleonem. Według miejscowej tradycji
chciał być pochowany na wzgórzu, które było ulubionym miejscem jego spacerów.
Początkowo jednak jego ciało złożono w kościele w Wojkowicach. Generałowie
postanowi jednak uczcić swego r wodza, wznosząc pomnik symbolizujący pruską siłę
i tradycje oręża. Pierwotnie miała to być replika germańskiego menhira -
kamiennego monolitu. W celu jego ustawienia, w kamieniołowie w Strzeblowie koło
Sobótki wykuto wielki, 600-tonowy blok granitu, ale jego przewiezienie okazało
się niewykonalne. W związku z tym przepołowiono go, ale i wówczas transport
utknął pod Rogowem Sobockim po przebyciu zaledwie 4 km. Ostatecznie rozsadzono
blok na mniejsze części i te dostarczono na miejsce. Projekt mauzoleum wykono na
zamówienie króla Fryderyka Wilhelma IV berliń ski architekt Johann Heinrich
Strack -jest to surowa cylindryczna wieża na prostopadłościennym cokole'
ozdobiona medalionem z płaskorzeźbionym wizerun kiem marszałka. W przyziemiu
znajdowała się kaplica w której, w miedzianej trumnie, złożono zwłoki Później
dobudowano z tyłu mauzoleum rodzinne. Po II wojnie światowej całość została
zdewastowana, ale w ostatnich latach przeprowadzono remont (planowana jest pełna
rewaloryzacja mauzoleum).
G. L. von
Blücher urodził się 16 XII 1742 r. w Meklemburgii, zmarł 12 IX 1819 r.
w Krobielowicach. W 1813 r. mianowano go naczelnym dowódcą wojsk pruskich i w
tej roli samodzielnie odniósł bądź znacząco się przyczynił do kilku decydujących
zwycięstw nad wojskami Napoleona (bitwa nad Kaczawą 26 VIII, bitwa narodów pod
Lipskiem 16-18 X oraz pod Waterloo 18 VI 1815). Za zasługi otrzymał też tytuł
książęcy z predykatem von Wahistatt (Legnickie Pole). Nazywano go
"feldmarszałkiem Vorvärts" (Naprzód!). | | Stąd jeszcze 0,5 km szosą do widocznych Krobielowic. W centrum wsi
(naprzeciw domu nr 1) skręcamy w prawo w szeroką drogę, która doprowadza do
efektownej pseudoobronnej bramy przy moście na Czarnej Wodzie (Warto zauważyć,
że bardzo podobna do krobielowickiej brama prowadzi do parku pałacowego w
Studćnce (20 km na zachód od Ostravy), która w latach 1835-1945 również była
własnością Blücherów.) i do pałacu. | 16,7 |
Krobielowice to wieś nad Czarną Wodą,
wzmiankowana dopiero w 1321 r., ale powstała zapewne znacznie wcześniej. Badania
archeologiczne wykazały, ze okolica była zamieszkiwana przez ludność rolniczą
nieprzerwanie od ok. 2600 lat, co wiąże się z występowaniem tu urodzajnych gleb.
Z pierwszej wzmianki o wsi wynika, że początkowo Krobielowice były częścią
pobliskich Wojkowic, wymienianych od 1309 r.: allodiwn de Crebelewicz antiąuis
Woykeicz nuncupatum (majątek Krobielowice, dawniej zwany Wojkowice). Obie wersje
stanowią nazwy patronimiczne od imion lub przydomków założycieli rodów -
Krobiela i Wojki. Potem nazwę wsi zapisywano jako Cribelwicz (1329), Krebilwicz
(1353) itp. W 1937 r. obowiązującą wówczas nazwę Kńeblowitz zmieniono na
pamiątkową Blüchersruh ('spoczynek Blüchera'). Pałac związany z osobą
felmarszałka Blüchera jest główną atrakcją miejscowości.
Pierwotnie wieś stanowiła majątek rycerski z murowanym
dworem obronnym (zapewne wieżą mieszkalną) - dokument z 1349 r. mówi o jego
sprzedaży przez Henryka von Sitten (Żytno koło Trzebnicy). Wcześniej należała do
Henryka Sterczę i jego braci (nadana przez księcia Henryka VI w 1321 r.) i
Henryka Wusthube, który w 1346 sprzedał ją mieszczaninowi wrocławskiemu Piotrowi
Schwarz. W 1343 r. opat wrocławskigo klasztoru Premonstratensów kupił
czterokołowy młyn w Krobielowicach, a w 1417 r. opat tego klasztoru Andrzej
Rugeler kupił od pana Optzkone całą wieś. Od tego momentu wieś należała do
premonstratensów aż do sekularyzacji ich majątków w 1810 r. Istniał tu podległy
klasztorowi majątek ziemski (grangia) i dla celów administrowania nim
kilkakrotnie rozbudowywali średniowieczny dwór. Na przełomie
XVI i XVII w. opat Jerzy Scultetus (1596-1613) wzniósł murowany budynek (zapewne
płn. skrzydło obecnego zespołu). W 1675 r. staraniem opata Andrzeja Gebela
budynek wyremontowano, a kolejny opat Karol Keller przeprowadził dużą t
rozbudowę, wznosząc w latach 1699-1704 trzy nowe, barokowe skrzydła, zamykające
arkadowy dziedziniec. Projektantem był, być może, Jan Frölich, budowniczy
klasztorny. Pod koniec XVIII w. przebudowano wnętrza i zmieniono wystrój
elewacji.
W 1814 r. Krobielowice, wraz z 11 wsiami w okolicy
i rejonie Trzebnicy, otrzymał od króla Fryderyka Wilhelma III feldmarszałek G.
L. von Bliicher za zasługi w walce z Napoleonem. Nowy właściciel nie
przebudowywał pałacu (rozebrano tylko budynek bramny na wsch. od niego), założył
natomiast we wsi gorzelnię, browar i karczmę. Większych zmian w rezydencji
dokonali potomkowie marszałka, którzy posiadali Krobielowice do 1945 r. W 1878
r. i następnych latach przeprowadzono neogotycką przebudowę założenia -
zbudowano trzy narożne wieże zwieńczone szpiczastymi hełmami (północną rozebrano
podczas prac konserwatorskich w latach 1938-39), dobudowano tara od zach., a na
prawym brzegu Czarnej Wody wznie siono malowniczą, pseudoobronną wieżę brarnn Z
drewnianą izbicą, w której umieszczono renesansowy portal z końca XVI w.,
pochodzący z dworu.
Po II wojnie światowej pałac służył jako
dom mieszkalny pracowników PGR, potem był stopnic. wo opuszczany i dewastowany.
Próby remontu na przełomie lat 70. i 80. nie powiodły się. Dopiero po nabyciu
zespołu w 1991 r. przez spółkę, której główny udziałowiec, daleki krewny
Bliucherów, pochodzi aż z Wysp Cooka, przeprowadzono kompleksowy remont pałacu i
rewaloryzację parku. Obecnie mieści się w nim hotel z restauracją.
Pałac ma cztery skrzydła otaczające wewnętrzny dziedziniec.
Relikty budowli średniowiecznej zachowały się prawdopodobnie w sklepionych
pomieszczeniach piwnicznych skrzydła płn. Niestety, w latach powojennych
zniszczeniu uległ niemal całkowicie zabytkowy wystrój wnętrz. Jedyne zachowane
elementy, to manierystyczny portal główny z herbem premonstratensów, drugi
kartusz z herbem premonstratensów w niszy ściany skrzydła płd. (widoczny z
dziedzińca) oraz eklektyczne kominki w sieni i w holu. W przeszklonych
krużgankach i na klatce schodowej umieszczono fotografie kolejnych właścicieli
pałacu oraz płaskorzeźbioną scenę batalistyczną z okresu wojen napoleońskich. W
pobliżu pałacu znajdują się zabudowania gospodarcze i rozległy park (z pięknymi
okazami starych dębów).
We wsi nie ma i nigdy nie było
kościoła; mieszkańcy korzystają ze świątyni w sąsiednich Wojkowicach.
| | Na terenie parku, przed
pałacem szlak skręca w prawo i po chwili w lewo. Obchodzimy pałac (od strony
zach.), skręcamy znów w lewo i obok stawu wychodzimy na pole. Tu wkrótce
skręcamy w prawo (na płd.-zach.) i droga wiodąca groblą (okoliczne łąki to dawne
stawy rybne) prowadzi w stronę widocznego lasu. Ok. 0,5 km od pałacu wchodzimy
do lasu, po chwili na rozdrożu skręcamy w lewo (na płd.). Tą drogą idziemy ok.
800 m, z tym że w środkowej części okrążamy na przełaj przez las (w lewo) teren
upraw leśnych. | 5,1 |
Las, przez który przechodzimy, jest
fragmentem kompleksu leśnego porastającego dolinę Bystrzycy (szlak przebiega w
odległości ok. l km od rzeki). Lasy ciągną się wąskim (ok. l km) pasem od
Jeziora Mietkowskiego (gdzie zostały zniszczone podczas budowy zbiornika) po
wrocławską Leśnicę (ok. 30 km). Na niemal bezleśnej Równinie Wrocławskiej
stanowią największy i najcenniejszy przyrodniczo zespół lasów. Obszar ten od 27
X 1998 r. objęty jest ochroną prawną w ramach Parku Krajobrazowego
Doliny Bystrzycy (o powierzchni 8570 ha). Oprócz sztucznych
monokulturowych drzewostanów (w miejscach wilgotnych świerkowych, a w suchszych
sosnowych), zachowały się tu w wielu miejscach niemal nie zmienione gospodarką
lasy gradowe i łęgowe. Przyczyniły się do tego, paradoksalnie, częste wylewy
Bystrzycy, które czyniły gospodarkę leśną w niżej położonych miejscach trudną i
nieopłacalną.
Grądy to lasy liściaste, rosnące na wyżej
położonych, stosunkowo suchych obszarach (m.in. w rejonie Krobielowic).
Dominujące gatunki to dąb szypułkowy i grab zwyczajny, a często występuje w nich
także klon zwyczajny, jesion wyniosły i lipa drobnolistna (rzadziej jawor,
brzoza brodawkowata, leszczyna, czeremcha zwyczajna, jarzębina, głogi,
trzmielina zwyczajna, sosna pospolita i świerk zwyczajny). W runie występuje
masowo kwitnąca wczesną wiosną śnieżyczka przebiśnieg, a także piżmaczek
wiosenny, kokorycz pusta, złoć żółta, zawilec gajowy i żółty, zdrojówka
rutewkowata, ziarnopłon wiosenny, fiołek leśny, groszek wiosenny i inne.
Miejscami można spotkać czosnek niedźwiedzi.
Lasy łęgowe
rosną w niższych miejscach, są częściej podtapiane i trudniej dostępne.
Stopniowo coraz niższe położenia zajmują łęgi wiązowe (gatunki dominujące: grab
zwyczajny, jesion wyniosły, olsza czarna, wiąz pospolity; w runie m. in. rzadko
występuje konwalia majowa), łęgi jesionowo-czeremchowe i jesionowo-olszowe
(pojawiają wierzby - biała, szara i krucha, wiąz górski, topola biała i osika;
W starych drzewostanach często spotyka się piękne dęby
szypułkowe o pomnikowych wymiarach (o obwodach dochodzących do 6 m).
| | Na kolejnym rozdrożu
skręcamy w lewo, a po 400 m (przy strumieniu) w prawo i wychodzimy z lasu. Polna
droga prowadzi nas obok samotnego, nadpalonego dębu, potem skrajem wyrobiska
żwirowni (z prawej) do Zachowic. | 21,4 |
Zachowice to wieś wielodrożnicowa,
wzmiankowana po raz pierwszy w 1217 r. (Zachouici), kiedy Zachariasz, syn
Artwiga (zapewne założyciel), darował ją biskupstwu wrocławskiemu; już wówczas
istniał tu kościół. Późniejsze wzmianki mówiły o Zethonaterki (nazwa dziwnie
zniekształcona przez piszącego dokument w 1256 r.) i Sachenkirch ('kościół
Zachariasza'; 1327). Nazwa wsi ma charakter patronimiczny - pochodzi od imienia
Zach (Zachariasz). W 1937 r. zmieniono nazwę ze słowiańskiego Sachwitz na
Martinsgrund. W średniowieczu wieś stanowiła własność rycerską. Na płd. krańcu
wsi wznosi się, górując nad miejscowością, 0. Obecna budowla
pochodzi z 1517 r. (lub z połowy XVI w.). Kościół wielokrotnie przebudowywano,
m.in. ok. 1750 r., kiedy baron Franciszek Aleksander von Kaickreuth und Dulzig
ufundował barokowe wyposażenie (przetrwały jego relikty) oraz w latach 1891-92,
gdy zastąpiono drewnianą wieżyczkę nad wsch. częścią nawy obecną wieżą,
usytuowaną na osi kościoła od strony zach. Na wieży znajduje się dzwon z dat
"1733", przeniesiony po ostatniej wojn z kaplicy w Siedlakowicach. Przebudowy
niemal pozbawiły świątynię cech stylowych, jedynie sklepienie prezbiterium
(krzyżowe z tzw. szwami) przypomina okres budowy. Neogotycki ołtarz główny z
1899 r. jest dziełem C. Hatzschela (umieszczono w nim barokowe figury św Piotra
i św. Pawła z 1738 r.). Z tego samego roku pochodzi ambona, także ozdobiona
XVIII-wiecznymi, rokokowymi płaskorzeźbami (z 1759 r.: Zmartwychwstanie,
Narodzenie, Obrzezanie, Pokłon trzech króli), oraz dwa ołtarze boczne (z
XVIII-wiecznymi obrazami, m.in. kopią Madonny Pasawskiej, sygnowaną przez Jana
Jakuba Eybelwissera), zaś chrzcielnicę wykonano w 2. ćwierci XVIII w. W murze
otaczającym cmentarz przykościelny znajduje się 9 całopostaciowych nagrobków
członków rodziny von Seidlitz z końca XVI i pocz. XVII w., które w trakcie
przebudowy kościoła w latach 90. XIX w. usunięto z wnętrza.
Podczas eksploatacji piasku na zach. od wsi odkryto
cmentarzysko kultury łużyckiej. | | Przechodzimy przez wieś główną drogą (na płd.; ul. Słoneczna),
przecinając skrzyżowanie, mijając z lewej zabudowania dawnego folwarku i
kościół. Z Zachowic wychodzimy wąską asfaltówką i wspinamy się na szczyt
wzniesienia 187 m z wyrobiskiem piaskowni (po prawej, tuż za wierzchołkiem).
| 21,5 |
Wzniesienie to nosiło do ostatniej wojny
nazwę Galgenberg, czyli "Szubieniczna Góra" (obecnie bez
nazwy). Prawdopodobnie ta ponura nazwa ma swe uzasadnienie i szczyt rzeczywiście
był niegdyś miejscem kaźni. Obecnie jest to dobry punkt widokowy na okoliczne
wsie, zalesioną dolinę Bystrzycy (zach., płn.) i Ślężę (płd.-zach.). Przy dobrej
pogodzie widać stąd także Góry Sowie, Wałbrzyskie i Karkonosze.
| | Cały czas szosą dochodzimy
do Siedlakowic (1 km od szczytu). Nie zmieniając kierunku przechodzimy przez
wieś, a na jej płd. krańcu przecinamy ruchliwą szosę Wrocław - Jelenia Góra (w
prawo 1,7 km stąd znajduje się zjazd na boczną drogę do Sobótki). Przed szosą,
po prawej, mijamy charakterystyczny budynek dawnego dworu.
| 23,0 |
Siedlakowice to wieś
ulicówka rozwinięta pierwotnie wzdłuż drogi o kierunku południkowym, ale
obecnie, po przecięciu południowej części, przez szosę Wrocław - Świdnica,
rozbudowująca się wzdłuż niej. Pierwsza wzmianka o wsi Sedlacouici pochodzi z
1245 r., wówczas należała ona do biskupstwa wrocławskiego. Kolejne wzmianki
wymieniają Sedlawcowicz (1291), Zedlacowicz (1318), Schyuaczvicz (1353) itp.
Jest to kolejna nazwa odojcowska (patronimiczna), z typową ila tej grupy
końcówką -ice. W 1936 r. nazwę Schiedlagwitz zmieniono na Siedlinen. W 1339 wieś
była lokowana na prawie niemieckim. Wzmianki z 1450 i 1493 r. nówią o pobieraniu
czynszu z Siedlakowic przez wrocławski klasztor Augustianów na Piasku.
Są tu dwie budowle o interesującej historii, ale żadna z
nich nie zachowała się w pierwotnym kształcie. Kaplica mszalna Matki
Boskiej Bolesnej stoi w środkowej "zęści wsi (ul. Gwarna), zapewne w
miejscu gdzie w średniowieczu istniał kościół )arafialny (wymieniany w 1318 r.).
Został on w znacznym stopniu zniszczony podczas wojny trzydziestoletniej i około
1733 r. zbudowano obecnie istniejący obiekt datowanie wynika z inskrypcji na
dzwonie przeniesionym do Zachowic). Budynek )ył wielokrotnie remontowany, w 1932
r. dostawiono doń wieżę i zakrystię. Kaplica est bezstylowa. Ciekawe i ze
względów emocjonalnych cenne są w niej dwa obrazy z 2. pół. XIX w., które po
1945 r. przywieźli ze sobą repatrianci z Tłumacza: Matka Boska i Dzieciątkiem
oraz Św. Anna Samotrzeć (w drewnianej sukience).
W płd.
części wsi zachował się budynek dawnego dworu (ul. Świdnicka
4). Jest t to piętrowy budynek z czterokondygnacyjną wieżą na planie prostokąta.
Istniejący budynek powstał około połowy XIX w. (znacznie przebudowywano go w
naszym j stuleciu) i nosi cechy neogotyku (m.in. ostrołuczne okna). Być może
tylko formą nawiązuje do dawnych dworów rycerskich, ale możliwe również, że stoi
na miejscu starszego obiektu i nawiązuje do jego planu. |
| Po wyjściu z Siedlakowic idziemy na płd. drogą
polną, która po 700 m doprowadza nas nad Czarną Wodę. Przechodzimy przez most i
skręcamy w lewo do lasu łęgowego (na płn.-wsch.). W lesie szeroka droga skręca
łukiem w prawo; przed i za zakrętem mijamy dwa okazałe, ok. 150-letnie dęby
szypułkowe (o obwodach 340 i 370 cm) . Wkrótce dochodzimy do Krzyształowic.
| 24,7 |
Krzyształowice (lub
Kryształowice) są niewielką ulicówką z zespołem folwarcznym w płn. części. Wieś
powstała prawdopodobnie w późnym średniowieczu, ale o jej historii nie mamy
żadnych informacji. Tylko autor opisu statystycznego Śląska z 1845 r. J. G. Knie
wspomina o nieznanym dziś dokumencie z 1390 r., gdzie wymieniono nazwę
Christawicz. W 1785 r. pisano o Christalwiz. Jest to kolejna nazwa
patronimiczna, od imienia Krzyształ (Chrystian). Tę nazwę (Kristalwitz) władze
hitlerowskie w 1936 r. zmieniły na Weidengrund. Niemal cała obecna zabudowa
pochodzi z 1846 r. (ceglane, piętrowe domy, z dachami naczółkowymi krytymi
dachówką).
W odległości ok. 1,2 km od wsi (i 450 m na wsch.
od najwyższego punktu drogi do Górzycy) znajduje się Krzyształowickie
Wzgórze (150 m). Jego obecną nazwę ustalono po 1945 r., ciekawsza jest
nazwa niemiecka: Burg Berg ('góra zamkowa'). Jak dotąd, nie odkryto tu żadnych
pozostałości zamku lub grodu, ale prowadzone w ostatnich latach przez
archeologów badania terenowe wykazują, że tego typu nazwy bardzo często niosą
prawdziwą informację. Według niektórych język znawców człon Burg może stanowić
zgennanizowany dawny borek ('mały lasek'). |
| Tu dochodzimy do drogi asfaltowej, skręcamy w nią
w prawo (na płd.; w lew 2,2 km do Górzycy), mijamy wieś, po 250 m przecinamy
szosę Olbrachtowice -Mirosławiczki (w lewo 1 km do przystanku PKP
Olbrachtowice), a 300 m dalej linią kolejową Wrocław - Sobótka.
| 25,5 |
Linię kolejową zbudowano w 1885 r.
Przyczyniły się do tego w pewnym stopniu starania i naciski działaczy
Ślężańskiego Towarzystwa Górskiego (ZGV), którym chodziło ułatwienie dojazdu
wycieczkowiczów z Wrocławia na Ślężę.
Znajdujemy się na płd.
skraju Równiny Wrocławskiej. Po lewej stronie drogi (w odległości ok. 800 m)
widać Młyńską Górę (174 m; niem. Mühl Berg), która zapewne
stanowiła własność młynarza z sąsiednich Olbrachtowic. |
| Po chwili skręcamy lekko w prawo i idziemy 1,6 km
na płd. wysadzaną z rzadka drzewami, widokową polną drogą (na płd.) do Starego
Zamku. Koło boiska na skraju wsi dochodzimy do szosy, skręcamy w nią w lewo. Po
250 m szosa skręca w prawo i doprowadza nas do głównej drogi wiejskiej. Tu
skręcamy w prawo (płn.-zach.), przechodzimy obok kościoła (od płn.).
| 27,5 |
Stary Zamek jest bardzo
atrakcyjną krajoznawcze miejscowością ze względu na swój główny zabytek -
XIII-wieczny kościół, jedną z najlepiej zachowanych na Śląsku świątyń z okresu
przejściowego między romanizmem a gotykiem.
Odkryte przez
archeologów najstarsze ślady osadnictwa na terenie Starego Zamku pochodzą z
neolitu (kultura ceramiki wstęgowej rytej - ok. 4000 lat p.n.e.), późniejsze
wiązane są z kulturą ceramiki wstęgowej kłutej, pucharów lejkowatych, amfor
kulistych, ceramiki sznurowej i unietyckiej oraz z okresu wpływów rzymskich i z
wczesnego średniowiecza. Z tej wyliczanki wynika, że od neolitu okolice wsi
niemal nieprzerwanie były zamieszkane. Stary Zamek był wzmiankowany po raz
pierwszy dopiero w 1373 r., gdy Nickel (Mikołaj) Sachinkirchen kupił wieś
Altenborg od Wasserrabe von der Czirle. Późniejsze dokumenty wymieniają
Aldenborg (1381) [Aldinburg (1400). Wieś jednak niewątpliwie istniała już
znacznie wcześniej, czego dowodzi choćby forma kościoła, a także typowy dla
słowiańskiego osadnictwa przedlokacyjnego układ owalnicowy (kościół stoi w
centrum owalu zakreślonego przez "rozdwojoną" główną drogę; późniejsza rozbudowa
zatarła nieco ten plan i obecnie jest to wielodrożnica). Możliwe, że wieś
posiadała starszą, nie znaną nam nazwę (Możliwe także, iż człon -twrg w nazwie
niemieckiej to nie Burg ('zamek'), ale zniekształcony wcześniejszy 'borek',
zwłaszcza że nie wiadomo nic o zamku lub grodzie w najbliższej okolicy
miejscowości.). Obecna nazwa jest tłumaczeniem niemieckiej - Altenburg.
Kościół św. Stanisława Biskupa został
wzniesiony w 3. ćwierci XIII w. W 1381 r. był wymieniany jako siedziba parafii.
Od XVI w. był użytkowany przez protestantów (wówczas, ok. 1600 r., przebudowano
jego wnętrze), a w 1672 r. został zrekatolicyzowany. Od tego czasu był kościołem
filialnym parafii w Wierzbicach; parafię w Starym Zamku erygowano powtórnie
dopiero w 1958 r. Kościół był kilkakrotnie remontowany. Podczas gruntownego
remontu w latach 1962-64 m.in. rozebrano dobudowaną do kościoła w 1846 r.
kaplicę grobową, a we wnętrzu odkryto pozostałości romańskich i gotyckich
malowideł ściennych, których jednak niestety nie wyeksponowano (zostały ponownie
zatynkowane). Kościół jest budowlą orientowaną, wzniesioną z łamanego kamienia i
ciosów granitowych (z granitu Ślężańskiego). Ma prosty, typowy dla czasu jego
budowy plan - kwadratowe prezbiterium, nakryte sklepieniem krzyżowo-żebrowym
(żebra spływają na służki z kielichowymi kapitelami), prostokątna nawa nakryta
stropem i wieża na osi. Do wnętrza prowadzi wczesnogotycki portal obudowany
kruchtą. W tympanonie znajduje się przedstawienie Madonny tronującej z
Dzieciątziem oraz św. Stanisława w stroju pontyfikalnym, a na jego rewersie
scena męczeństwa biskupa (odkryta w 1962 r.). Warto zaznaczyć, że św. Stanisław
został kanonizowany w 1253 r., a tutejszy portal jest najstarszym materialnym
świadectwem jego kultu. Po bokach portalu wmurowano dwie romańskie rzeźby
leżących lwów, pochodzące prawdopodobnie z opactwa Augustianów na Ślęży.
Fragment trzeciego lwa jest wmurowany we wschodnią elewację kruchty. We wnętrzu
zachował się bardzo ciekawy wystrój i wyposażenie, pochodzące z różnych okresów.
Zwraca uwagę zamknięta trójlistnie wnęka nad pisciną (nisza na wodę święconą, w
której kapłan obmywa ręce) i wnęka wczesnogotyckiego sakramentarium oraz nowsze,
późnogotyckie kamienne sakramentarium (z XV w., uszkodzone). Figura Chrystusa
Zmartwychwstałego pochodzi z pocz. XV w., figury św. Stanisława i św. Wacława z
1495 r. Z tego okresu jest też szafa oharzowa ze sceną Zwias towania. Na stropie
znajduje się patronowa (tzn. wykonywana rodzajem pieczęcie polichromia z ok.
1500 r. Z ok. 1600 r. pochodzi chór muzyczny z malowanym' na parapecie
kartuszami herbowymi, malowidło na parapecie loży kolatorskiei przedstawiające
wywód genealogiczny rycerza z rodu von Senitz (32 herby), a także kamienna
chrzcielnica (obecnie przed kościołem). Ołtarz główny powstał w 1714,.
(przebudowano go w XIX w. i kilkakrotnie przemalowywano), w l. pół. XVIII w
wykonano też ambonę. W kościele znajduje się także interesujący zespół płyt
nagrobnych i epitafiów rycerskich z XVI w. Szczególnie godne uwagi są rzadko
spotykane dwa okazałe pomniki jednej pary małżeńskiej (Hansa von Warkocz i
Weroniki, z d. von Karpf, zmarłych w 1568 r.) - dwie płyty z całopostaciowymi
wizerunkami na wspólnym cokole oraz epitafium ze sceną adoracji Trójcy Św.
(wyobrażoną w formie tzw. Tronu Łaski).
Na ciosie w
narożniku kruchty (od zewnątrz) widnieje wykuty znak X. Jest to prawdopodobnie
wtórnie użyty blok ze znakiem granicznym ze Ślęży. Drugi krzyż (grecki) znajduje
się na płd.-zach. przyporze.
Na wsch. od kościoła, przy
ogrodzeniu domu nr 13 stoi średniowieczny granitowy krzyż z uszkodzonym
ramieniem - być może krzyż pojednania. |
| Dochodzimy do ul. Okrężnej i idziemy dalej na
płn.-zach. Wkrótce mijamy wysypisko śmieci (tu kończy się Stary Zamek, a zaczyna
łączący się z nim zabudową Kwieciszów). | |
Kwieciszów to dawny folwark i niewielka
osada przyfolwarczna (10 domów), położona na prawym brzegu Czarnej Wody, w
bezpośrenim sąsiedztwie Starego Zamku (administracyjnie stanowi jego część).
Kwieciszów był w 1375 r. wymieniany jako Queitsch (sugeruje to formę Kwicz,
związaną z imieniem typu Kwiat, Kwiatek). Niemiecką nazwę Queitsch zmieniono w
1937 r. na Leukirch, a obecną utworzono po 1945 r. Dawniej Kwieciszów był
znacznie większy, bowiem wliczano do niego część obecnego Starego Zamku, wraz z
kościołem - do niego właśnie nawiązywała przedwojenna nazwa ('lwi kościół").
Nie ma tu znaczniejszych zabytków, domy pochodzą z końca XIX
i pocz. XX w. Natomiast na zach.od zabudowań, po obu stronach Czarnej Wody
rozciąga się niewielki park (0,6 ha) z zarastającym stawem i grupą starych drzew
w wieku 150-400 lat (dęby, platany klonolistne, buk, kasztanowiec zwyczajny).
| | Zaraz szlak opuszcza
szosę, skręcając ostro w lewo (uwaga na znaki!) i doprowadza do kładki na
Czarnej Wodzie. Przekraczamy ją i skręcamy w prawo (na zach.) i idziemy główną
drogą przez Michałowice (ul. Długa, dalej Mirosławicka). |
28,7 |
Michałowice to wieś ulicówka, założona
prawdopodobnie w późnym średniowieczu. Nosiła nazwę Michelsdorf ('wieś
Michała'). Do 1612 r. należała do benedyktynek, najpierw (do 1521 r.) ze
Strzegomia, potem z Legnicy, zaś od 1612 do 1810 r. była własnością
wrocławskiego klasztoru Krzyżowców z Czerwoną Gwiazdą.
Domy
pochodzą na ogół z XIX w. Na zach. krańcu wsi, przy odejściu drogi do Rogowa
stoi granitowy słup (bez inskrypcji) - zapewne XIX-wieczny (?) kamień graniczny.
| | Na zach. krańcu wsi na
rozwidleniu skręcamy w lewo (płd.-zach.) w szeroką, wysadzaną pojedynczymi
drzewami drogę o utwardzonej nawierzchni. Na niewielkim wzniesieniu przecinamy
linię elektryczną i po 350 m skręcamy w lewo w drogę polną, która prowadzi nas
równolegle do widocznego w odległości 0,5 km po prawej ciągu zabudowań Rogowa
Sobockiego. Po 1,1 km dochodzimy do poprzecznej szosy z Żerzuszyc, skręcamy w
nią w prawo i po ponad 0,5 km, mijając szkołę (ul. Szkolna) dochodzimy do
głównej szosy w Rogowie (ul. Wrocławska). |
32,0 |
Rogów Sobocki jest największą wsią w
gminie Sobótka, pomimo rozbudowy zachował jeszcze czytelny pierwotny układ
ulicówki.
Rogów powstał zapewne w 2. pół. XIII w., a w 1307
r. był po raz pierwszy wzmiankowany pod nazwą Rogów. Od pół. XV do pół. XVI w.
wieś należała do miejscowej linii rodu von Reichenbach. W 1450 r. wzmiankowany
był Heinze von Reichenbach, a w 1554 lub 1555 r. zmarł bez męskiego potomka jego
wnuk, Diprand. Rogów odziedziczyły trzy zamężne córki Dipranda, a w 1558 r.
całość nabył mąż jednej z nich, Ernest von Gellhorn. Do jego spadkobierców
(rogowska linia Gellhomów) wieś należała aż do l. pół. XVIII w. Rogów doznał
poważnych zniszczeń podczas wojny trzydziestoletniej, był splądrowany i spalony.
W 1700 r. nastąpiło połączenie Rogowa z sąsiednią wsią Rosenau, która także
należała do Gellhomów. Odtąd nazwa miejscowości brzmiała Rogau-Rosenau.
W kościele ewangelickim w Rogowie (nieistniejącym) odbyła
się w dniu 27 III 1813 r. uroczystość pobłogosławienia przed wyruszeniem w pole
ochotniczego korpusu (Freikorps), utworzonego w lutym we Wrocławiu pnez majora
Adolfa L. W. von Liitzowa (ur. 1782, zm. 1834). Około tysięczny korpus, zwany
"Czarnym hufcem", w który służyło wielu studentów i pisarzy, wsławił się
skuteczną wojną podjazdową na Śląsku przeciw okupującej Prusy armii Napoleona,
co miało decydujące znaczenie dla podniesienia zachwianego morale Niemców. Dla
Niemców jest to niezwykle ważki epizod - o jego znaczeniu świadczy choćby fakt,
że barwy korpusu, czarna (mundur), czerwona (wypustki) i złota (guziki), stały
się później barwami rewolucyjnych Niemiec i tworzą obecną flagę państwową.
Ciekawostką jest fakt, że oprócz normalnotorowej linii
kolejowej, uruchomionej w 1885 r., w Rogowie istniała jeszcze kolej wąskotorowa
(o rozstawie szyn 760 mm). Zaczynała się koło stacji i prowadziła na płn. do
majątku w Wojnarowicach i (odgałęzienie) do cegielni w Stradowie.
We wsi znajduje się gotycki kościół parafialny św.
Jana Chrzciciela, pochodzący z początku XV w., z wieżą z początku XVI
w. Wewnątrz świątyni znajduje się współczesny ołtarz główny, barokowy krucyfiks,
dwie barokowe rzeźby proroków,obraz św. Anny Samotrzeć z 1694 r. i współczesny
mu obraz Chrzest Chrystusa. Cmentarz przykościelny jest otoczony murem z
kamienia łamanego. Obok bramy (na lewo od niej) są wmurowane w ogrodzenie trzy
granitowe, prawdopodobnie średniowieczne krzyże - uważane za krzyże pojednania
(pokutne). W latach 30. XX w. odkryto je spod warstwy tynku.
Po tutejszym renesansowym dworze obronnym, który istniał
jeszcze w latach sześćdziesiątych ( w sąsiedztwie kościoła, na płd. od niego;
ul. Wrocławska 91), pozostał tylko ślad w postaci "sterty zabytkowego gruzu".
Niewątpliwie już w średniowieczu musiał tu istnieć jakiś dwór, ale o jego formie
niczego nie wiemy. Zapewne na jego miejscu wzniesiono w 2. pół. XVI w.
dwuskrzydłowy dwór obronny otaczony fosą wodną. Przypuszczalnym fundatorem był
Fryderyk von Gellhorn, starosta Strzelina, wymieniany jako właściciel wsi w 1572
r. Dwór został zniszczony podczas wojny trzydziestoletniej, wkrótce odbudowany i
przebudowany (wnętrza) w latach ok. 1768-80. Ok. 1860 r. przeprowadzono kolejną
rozbudowę dworu, który należał wówczas (od 1852 r. do końca ostatniej wojny) do
hrabiów von Plickler. Ostatnią przebudowę wnętrz przeprowadzono w 1913 r. Po
wojnie zdewastowany dwór popadł w ruinę, a po 1970 r. został całkowicie
rozebrany. Wraz z nim zburzono także część zabudowań gospodarczych i XIX-wieczny
pawilon ogrodowy. Z zespołu dworskiego pozostało kilka oficyn i budynków
gospodarczych z XIX i pocz. XX w., klasycystyczna bramka z 1801 r. i wspomniany
pagórek gruzu, upamiętniający lokalizację dworu. W zaniedbanym parku zwraca
uwagę aleja złożona z 26 dębów szypułkowych. Łąka, położona na płd. od zespołu
dworkiego, należała niegdyś do jego właścicieli, co upamiętniała jej nazwa
Schlofiwiese (Dworska Łąka). Pamiątką po dworze jest również tablica fundacyjna,
która obecnie znajduje się w lapidaium Muzeum SIężańskiego.
Osobliwością wsi jest renesansowy piaskowcowy pręgierz z
1555 r. o wysokości 5 m. Zachowały się na nim dwa żelazne kółka do przykuwania
skazańców. Obok stoi kamienny krzyż typu maltańskiego z tzw. aureolą (ćwierckola
pomiędzy ramionami a trzonem), | | Skręcamy w lewo, po ok. 300 m mijamy pręgierz i krzyż kamienny (po
prawej), po następnych 400 m dochodzimy do kościoła (za nim znajduje się dawny
folwark z miejscem po rozebranym dworze). Tuż przed kościołem skręcamy w prawo w
boczną drogę i po 150 m w lewo w drogę zagumienną, biegnącą na tyłach zabudowań
wsi. Po 800 m doprowadza ona ponownie do szosy na końcu wsi. Stąd już stale
wzdłuż szosy dochodzimy do Sobótki (2 km; po 600 m przekraczamy Czarną Wodę).
Szlak nie dochodzi do centrum - wchodzimy do miasta ul. Wrocławską i wkrótce
skręcamy w prawo w ul. Tartaczną (do centrum prosto; opis miasta - s. 301). Jej
przedłużenie, ul. Stacyjna, doprowadza nas do stacji PKP. |
36,0 |
| W
poniższych tekstach wystepują informacje o zabytkach pojawiających się na trasie
pieszej. O wiekszości z nich , szczególnie o tych z gminy Kąty Wrocławskie,
można się dowiedzieć dużo więcej w tym dziale w zakładce pałace, zamki,
dwory. Serdecznie zapraszamy. Gminę Kąty
Wrocławskie przecinają dwa szalki piesze. Poniżej mają Państwo szczegółowy opis
jednego z nich. Opis drugiego szlaku zobaczycie tu Państwo wkrótce.
|
|
odsłon: 25578
dodał: Piotr
Klag | 2003-11-03 | 15:45:22
Ten tekst nie był modyfikowany
|
  Jeżeli Twoim zdaniem ta strona zawiera błędy to kliknij
tutaj i powiadom o tym fakcie administratora. Z góry dziękujemy!
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
-reklama-
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
strona główna aktualności gospodarka serwis przewodnik sport Kultura
oświata
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2003-2009 www.katywroclawskie.com & www.katywroclawskie.gmina.pl
projekt i wykonanie: Klag & C.o.
www.katywroclawskie.com ver. 2.1(build)
Materiały eksploatcyjne do drukarek i kserokopiarek - toner, tusz, głowica, bęben, developer, wywoływacz firm Xerox,Canon, Hewlett Packard - HP, Sharp, Minolta, Panasonic, Lexmark, Brother, Apple, Gestetmer, Lanier, Oki, Samsung, Konica, Kyocera, Mita, Nashuatec, Nec, Ricoh, Toshiba, Utax, Epson, NRG, Rex Rotary
|
|
|
|
|
|