Dla ułatwienia przeglądania, kalendarium zostało podzielone na kilka części dotyczących wybranych tematów:
|
1101 - | Nie potwierdzona dokumentem, ale często powtarzająca się wzmianka w
starych przekazach o drewnianym kościółku p.w. św. Piotra i Pawła przy
piastowskim grodzie Kant (data upamiętniona w nadprożu bocznych
drzwi kościoła).
|
|
1241 - | Najazd Mongołów na Śląsk. Osada i gród zostały spalone.
|
|
1292 - | Data ta na przełomie XIX i XX w. była umieszczana w herbie miasta,
i prawdopodobnie ma ona związek z pierwszym oficjalnym użyciem
nazwy Kant. Było to przypuszczalnie z okazji przeniesienia praw
targowych z Milina do Kątów. Pięć lat później przeniesiono też prawa
miejskie.
|
|
1293 - | W dokumencie z tego roku wymienia się dawny gród piastowski w
Kątach już jako zamek. Był on granicznym przyczółkiem księstwa
świdnickiego.
|
|
1297 - | Dokument z 25.10. stwierdzający przyznanie praw miejskich „in castro
nostro Kant” przez księcia Bolka I świdnickiego i potwierdzenie przez
niego tych praw w dokumencie z 22.10.1298 r.
|
|
1310 - | W dokumencie z 31.10. Kąty wymienia się jako miejsce pobierania opłat
celnych.
|
|
1302 - | Poświadcza się, że Kąty mają status miasta. Mówi o tym wzmianka
o wójcie dziedzicznym miasta Kąty, niejakim Gerhardzie, a w innym
dokumencie z tego roku był wymieniony kościół romański.
|
|
1314 - | Taką datę ma dokument, w którym wymienia się, iż do dziedzicznego
wójta Kaldenborna w Kątach od dawna należały:
24 ławy mięsne,
20 ław piekarskich,
20 ław szewskich,
1 rzeźnia, piekarnia, młyn w mieście Kąty, 3 młyny w Milinie,
1 plantacja winorośli, kuźnia w Milinie i majątek Szymanów
(Semechicz).
|
|
1322.11.22 - | Taką datę miał dokument w którym wymienia się po raz pierwszy
granice miasta. Będące wówczas pod panowaniem Piastów,
przynależały do kasztelanii w Leśnicy.
|
|
1326 - | Po śmierci księcia Bernarda świdnickiego (syna Bolka I ) Kąty
przeszły w ręce jego brata, księcia Henryka z Jawora. Od tego
roku miasto i zamek są już przynależne do księstwa jaworskiego.
|
|
1336 - | Po jego śmierci zamek w Kątach został przekazany królowi
czeskiemu, który podporządkowywał i uzależniał od siebie księstwa
śląskie. Odnotowano też, że w Kątach istniał już folusz tkacki.
|
|
1337 - | Za 2300 grzywien pożyczki, Bolko II ziębicki oddał miasto Kąty
i Strzelin w zastaw królowi czeskiemu, Janowi Luksemburskiemu.
|
|
1338 - | Wielkie stado szarańczy pokryło kraj tak, że nie ostało się nic
zielonego. Następnie dżuma zwana „czarną śmiercią” zabrała
prawie 1/3 mieszkańców miasta.
|
|
1346 - | Po okresie władzy książąt świdnicko-jaworskich miasto zostaje
ponownie przejęte przez króla czeskiego. Nastąpił czas reform na
Śląsku. Karol IV Luksemburski, król Czech popierał handel oraz
wspierał zakładanie nowych miast i wsi. Odra stała się wtedy rzeką
spławną. Zamiast łaciny obowiązującej podczas rozpraw sądowych
wprowadzono język niemiecki. Zachował się cennik na podstawowe
artykuły spożywcze. I tak:
1 miarka pszenicy kosztowała 20 srebrnych groszy ( Sgr.)
1 miarka żyta kosztowała 15 srebrnych groszy
świniak kosztował 1 talara niemieckiego (Rthl.)
cielak kosztował 26 srebrnych groszy
para rękawiczek kosztowała 25 srebrnych groszy
para butów kosztowała 1 talara i 10 srebrnych groszy
para trzewików kosztowała 3 talary niemieckie.
Szewc mógł więc za parę dobrych trzewików kupić 3 świnie.
Wprowadzenie prawa niemieckiego doprowadziło do dobrobytu,
do uwolnienia od poddaństwa dziedzicznego i pańszczyzny.
Zabezpieczało i gwarantowało własność, a rzemieślnikom wolny
wybór władzy (tzw. związki cechowe). Najprawdopodobniej
to z tego okresu pochodzi herb miasta Kąty.
|
|
1351 - | Miasto przechodzi we władanie książąt ziębickich. W dokumencie
z tego roku, książę ziębicki Mikołaj nadał niejakiemu Sroge dobra
majątku Wichrów leżące w okręgu kąckim.
|
|
1379 - | Pod rządami czeskiego króla Wacława I skończyły się dobre czasy.
Nastał okres bezprawia. Książę Bolko II ziębicki sprzedał za 4000
grzywien miasto i zamek książętom oleśnickim. Nowym władcą został
książę Konrad II oleśnicki.
|
|
1403 - | Tytuł własności przechodzi na syna księcia Konrada II oleśnickiego,
Konrada IV, który przejął też Wołów i Ścinawę. Współrządził z
bratem Konradem V, który ze względu na swoją sympatię do Kątów
i częsty w nim pobyt uzyskał przydomek „Kątczanin” („ Kantner”).
|
|
1420 - | W Czechach rozpoczął się okres antykatolickich wojen religijnych
zwanych husyckimi.
|
|
1428.03.28 - | Husyci dotarli do Kątów i je splądrowali. Możliwe jest, że
w tym okresie nastąpiło spalenie i zagłada wsi położonej w pobliskim
lesie w połowie drogi do Kilianowa. Miejsce to od dawna nazywane było
„Thiemdorf”. Mimo, że brak jest jakichkolwiek wiadomości, to można
przypuszczać, że nazwa ta nie powstała przypadkowo. Dęby, które
znajdowały się w tym lesie w poł. XIX w. oceniano na ok. 400 lat, a
znajdujące się tam źródło opisano jako mające „czystą i klarowną
wodę”. Ok. roku 1836 niejaki Rathmann Klapser orząc pobliskie pole
natknął się na fragmenty starych murów, które szerokie były na 3-4
stopy, a na 4 głębokie. Przy nich znalazł też żelazne ostrogi pochodzące
z tamtych dawnych czasów.
|
|
1436 - | Koniec wojen husyckich - zapanował pokój. Po śmierci ostatniego
właściciela z rodu książąt oleśnickich Konrada IV, ale głównie
z powodu długów, które jako biskup wrocławski zaciągnął on na potrzeby walk z husytami, edyktem króla Macieja Korwina, w roku ...
|
|
1474 - | ....miasto przechodzi we władanie wrocławskiej kapituły katedralnej.
|
|
1511 - | Powstała pierwsza kaplica szpitalna za murami miasta p.w. Bożego
Ciała.
|
|
1512 - | Wrocławianie w sile 400 pieszych i 60 żołnierzy konnych,
z kolubrynami i haubicami obsadzili zamek w Kątach. 14.10. miała
tu miejsce bitwa z wojskami księcia Bartłomieja z Ziębic. Nie była to
jego pierwsza potyczka z wojskami biskupstwa wrocławskiego.
Wykorzystał on zamęt polityczny po okresie wojen husyckich i pod
pretekstem walk religijnych trudnił się rozbojem. W bitwie pod
Kątami, pomimo dwukrotnej przewagi, poniósł sromotną klęskę.
|
|
1526 - | W wyniku zmian politycznych Śląsk przechodzi pod panowanie Austrii.
|
|
1526.10.15 - | W pożarze który ogarnął miasto spaliło się 26 domów.
|
|
1532 - | W roku tym nastąpiła tak wielka susza, że „młynarze musieli koła
młyńskie sami wprawiać w ruch, a białoskórnicy z powodu braku
wody nie mogli pracować”.
|
|
1535 - | W dzień św. Jana wieczorem, nadciągnęła okropna burza
z grzmotami, piorunami i gradem wielkości jaj gołębich i kurzych.
Zniszczyła wszystko, co rosło w polu, w sadach i winnicach. Zginęło
też mnóstwo drobnej zwierzyny i ptactwa.
|
|
1540 - | Miarka żyta kosztowała 8 srebrnych groszy,
miarka pszenicy kosztowała 28 grajcarów,
miarka owsa kosztowała 10 grajcarów.
|
|
1542 - | Ogromne stado szarańczy zaatakowało okolice. Przez dwa tygodnie
pokrywała ona pola ze zbożem, łąki i sady. Spowodowało to tak
olbrzymie szkody, że w niektórych miejscach trzeba było na nowo
siać. Kiedy przy nadchodzących przymrozkach jesiennych robactwo
to zaczęło ginąć, powstał okropny zaduch.
|
|
1551 - | Nastał okres niedostatku i wielkiej drożyzny. Zboże na Śląsk
sprowadzano aż z Królewca.
|
|
1552 - | Miarka zboża kosztowała już 2 talary. Powstała pierwsza szkoła
ewangelicka, w której niejaki Balthazar Tilesius z Jeleniej Góry został
nauczycielem i kierownikiem.
|
|
1568 - | Mimo głoszonych ostrzeżeń i groźb wrocławskiej kapituły
katedralnej, kąckie mieszczaństwo masowo przechodziło na luteranizm.
|
|
1580 - | Nastąpiła zmiana liczenia upływu czasu na Śląsku. Dotąd liczono
godziny od zachodu do zachodu słońca. Dzwon wybijał więc już
godzinę 24 kiedy słońce zachodziło. Zegary musiały więc być
codziennie nastawiane. Teraz więc zamiast 24, wprowadzono 12
częściowy cyferblat.
|
|
1584 - | Papież Grzegorz XIII wprowadził ulepszony kalendarz.
|
|
1587 - | Przebudowano i wyremontowano mury miejskie za rządów
burmistrza Noe Pordesa (1587-99). Zapewne to wówczas wzniesiono
też szubienicę nieopodal bram miasta. Budowla wymurowana była
z cegły, nie otynkowana, w kształcie cylindra o średnicy ok. 3-4 m.
i wys. ok. 2 m. Wejście do jej wnętrza było zabezpieczone
drewnianymi drzwiami. Nad tą konstrukcją wznosiły się trzy
murowane filary, na końcach których obsadzono poprzecznie belki
i na nich to miano wieszać skazańców.
|
|
1613 - | Powstał w Kątach szpital, który „Bogu na chwałę i dla pobytu
biednych i chorych ludzi kazała wybudować przyzwoita i bardzo
cnotliwa pani Sara z domu Wilhelmi. Była to szlachetna wdowa,
a ongiś żona szanowanego i nieskazitelnego Hansa Brandesa, byłego
ochmistrza dworu na Nowym Dworze, członka kapituły w Lubiążu
i mieszkańca Kątów” (szpital p.w. św. Judy Tadeusza).
|
|
1613 - | W tym też roku, za rządów burmistrza Krzysztofa Biedermanna
została wybudowana wieża miejska (zwana później ratuszową), co
upamiętniono (do dziś zachowaną) stosowną tablicą.
|
|
1619 - | Kąty liczyły 1388 mieszkańców, w tym 249 mieszczan.
|
|
1620 - | Do Kątów docierają pierwsze zwiastuny wojny, zwanej później
wojną trzydziestoletnią.
|
|
1624.04.21 - | U gorzelnika Baltazara Nitschola wybuchł groźny pożar.
Spłonęło w sumie 165 domów, obydwie gorzelnie i ratusz, a wraz
z nim całe archiwum miejskie, w którym były skrypty i przywileje
nadane miastu na przestrzeni wieków. Pożar był tak wielki, że
spłonął także zamek znajdujący się poza miastem. Zginęło wiele
bydła i trzody. W płomieniach życie straciły również dwie
białogłowy. Ocalało tylko 14 małych domów na przedmieściu,
kościół, wieża i budynek, w którym składowano słód. Być może to
było powodem tego że browar został odbudowany jeszcze w tym
samym roku i można było znowu warzyć piwo. A ów nieszczęsny
Nitschol wraz z rodziną został wypędzony z miasta.
|
|
1628 - | Kąty liczyły 762 mieszkańców mających powyżej 10 lat.
|
|
1633 - | Wybuchła zaraza na którą zmarło 445 osób. Katolicy traktowali to
jako „dopust Boży” za dopuszczenie do przejęcia przez wyznawców
luteranizmu kościoła katolickiego. Szwedzi po raz pierwszy splądrowali
miasto, po nich to samo zrobiły wojska cesarskie (austriackie).
|
|
1636 - | Szwedzi drugi raz splądrowali Kąty, a zaraza znowu dotknęła
mieszkańców i zabrała 169 osób.
|
|
1648 - | Koniec wojny trzydziestoletniej (1618-1648) Kwitnące ongiś miasta
i wsie leżały w gruzach, a wiele z nich nie zostało już odbudowanych.
Nastąpił okres restrykcji. Wcześniej śląskie stany miały prawo
stanowienia lokalnego prawa, teraz ustanawiał je Wiedeń. Kościoły,
które wcześniej zajęli luteranie, zaczęto z powrotem oddawać katolikom.
|
|
1660 - | W mieście znowu wybuchł duży pożar. Prawie całe zamieniło się
w kupę popiołu. Z pożogi ocalał kościół, szpital i szkoła. Ówczesny
sposób budowania z drewna i słomy przyczyniał się do tego, że
niszczący żywioł mógł się bardzo łatwo rozprzestrzeniać. W tym
też roku w kronikach miejskich odnotowano, jak to z powodu
kąckiego piwa powstał długotrwały spór między opatem klasztoru św.
Wincentego do którego należał browar w Krobielowicach,
a miastem. W Kilianowie, zwanym ówcześnie Kilgenau, w gospodzie
sprzedawano często piwo z Krobielowic, a wg obowiązującego wtedy
prawa jednej mili wolno tam było sprzedawać tylko piwo kąckie.
|
|
1675.04.28 - | Dalszy ciąg sporu o wyszynk piwa w Kilianowie (wieś
należała do dóbr krobielowickich). Wieczorem w towarzystwie
zakonników do gospody wiejskiej przybył prałat Andreas od św.
Wincentego. Nakazał rozbić będące tam dwie beczki z kąckim piwem,
a w zamian kazał podać piwo z sobą przywiezione.
|
|
1722 - | Miasto Kąty liczyło 1277 mieszkańców, w tym 12 ewangelików.
|
|
1729 - | Dzień 16. 05. edyktem cesarskim i z polecenia biskupów śląskich
uroczyście ustanowiono dniem św. Jana Nepomucena, patrona
Czech i krajów należących do monarchii habsburskiej. Od tego roku
zaczęto masowo wznosić pomniki tego świętego w wielu miastach
i wsiach.
|
|
1738 - | Z fundacji Jana Henryka Kriegera komisarza biskupiego Kątów, przy
murze cmentarnym postawiono pomnik św. Jana Nepomucena.
|
|
1739 - 1740 - | Nastała bardzo ostra zima. Bydło rogate, konie i owce zamarzały
w stajniach. W lasach wymarzły dzikie zwierzęta, ptaki i ryby
w stawach. Ludziom zaczęło brakować opału. Z powodu długiej
zimy zboża nie powschodziły, a drzewa nie owocowały. Początek
wojen śląskich.
|
|
1745 - | Późną jesienią król pruski, Fryderyk II objął oficjalnie w posiadanie
Śląsk. Rządy cesarskie dobiegły końca. Miasto liczyło 987 mieszkańców
i 15 ewangelickich inwalidów.
|
|
1747 - | Z rozkazu króla Fryderyka II w mieście zakwaterował się szwadron
kirasjerów. Przy okazji tego wydarzenia został też oficjalnie
wprowadzony ewangelicki obrządek kościelny.
|
|
1752.07.14 - | Po wycofaniu się z miasta garnizonu wojskowego w dawnym
magazynie wybuchł pożar. Stał on prawdopodobnie z tyłu za „Nową
gospodą ”. Miejsce to jeszcze w końcu XIX w. zwane było ogródkiem
magazynowym. W tym pożarze aż 142 budynki padły pastwą ognia,
zachowały się jedynie kościół, szkoła i parę domów. Wg. innych źródeł
magazyn miał się znajdować w Rynku i dlatego wraz z nim spaliła się
miejska wieża, z której jak potem odnotowano, sprzedano miedź za 158
talarów.
|
|
1753 - | Za 214 talarów i 28 srebrnych groszy sprzedano obydwa dzwony
zegarowe. Wraz z odejściem wojska zaprzestano celebrowania
nabożeństw ewangelickich a swoje skromne nabożeństwa protestanci
odprawiali w ratuszu.
|
|
|
1755 - |
Najstarszy zachowany plan miasta to kolorowy rysunek F.B.
Wernera w jego „Topographia Silesiae”. Wg. tego planu
i należącego do niego opisu, Kąty w większej części nie posiadały już
murów, ale miały zachowany w dobrym stanie usypany z ziemi wał
i były otoczone bagnistą fosą. Oprócz widocznej na Rynku wieży
miejskiej znajdowała się ciemnica (więzienie), waga miejska, dwie
studnie z żurawiem oraz kilka domków. Trzy bramy prowadziły do
miasta. Brama Świdnicka, zwana również Szpitalną lub Górną,
Brama Wrocławska lub tzw. Brama Dolna, zwana niekiedy Bramą
Strumienia albo Młynową i trzecia brama, czyli Brama Zamkowa.
Poza miastem widzimy ruiny zamku po pożarze w 1624 r.
i przedmieście z kilkoma chłopskimi zagrodami i stodołami.
|
|
1756 - 1763 - | Kolejna wojna śląska zwana wojną siedmioletnią.
|
|
1757 - | Niedaleko Kątów, dnia 05. 12. miała miejsce słynna bitwa pod Lutynią
między wojskami pruskimi pod wodzą Fryderyka II a austriackimi.
Pokonane wojska austriackie urządziły w mieście lazaret, lecz z powodu
niezachowania odpowiedniej higieny wybuchła zaraza która dotknęła
również mieszkańców. Przez prawie trzy miesiące umierało dziennie
po 2,3 a czasem i 4 osoby.
|
|
1760 - | W pobliżu miasta miała miejsce potyczka między oddziałami husarskimi
wojsk cesarskich i pruskich. Na sośnickich wzgórzach znajdował się
obóz wojsk pruskich, do którego miasto musiało dostarczyć bardzo dużo
chleba. Nie było to łatwe, ponieważ w tym czasie była bieda i często
dochodziło do wielu rozbojów i grabieży.
|
|
1762 - | W związku z toczącą się wojną, ceny szybko szły w górę i tak:
1 miarka zboża kosztowała 12 talarów,
1 miarka jęczmienia kosztowała 8 talarów,
1 miarka owsa kosztowała 5 talarów,
1 miarka pszenicy kosztowała 16 talarów.
|
|
1764 - | Miasto otrzymało przywilej cotygodniowych targów w środy.
|
|
1765 - | Nabyto tzw. „młotek”, czyli dzwon alarmowy, który miał służyć do
ostrzegania. Zamontowano go na wieży ratuszowej.
|
|
1768 - | Liczba mieszkańców spadła do 820 osób. Był to rezultat długotrwałych
działań wojennych i pożarów, które nawiedziły miasto.
|
|
1769 - | W mieście zatrudniono pierwszego kominiarza.
|
|
1771 - | Wielka klęska głodu. Miarka zboża kosztowała 7, a jęczmienia 6
talarów.
|
|
1776 - | Ustawiono pierwsze drogowskazy. Pierwszy stanął przy cmentarzu
i wskazywał drogę do Wszemiłowic.
|
|
1785 - | W nowopowstałej szkole ewangelickiej zatrudniono nauczyciela, a
pomieszczenie w którym nauczano znajdowało się w domu Gottfrieda
Hübnera. W tym też roku miała miejsce wielka powódź która nastąpiła
na skutek gwałtownej odwilży w kwietniu. Szkody w mieście i leżących
wokół miejscowościach były bardzo duże.
|
|
1790 - | Tutejszy stary szpital wzniesiony ongiś z drzewa i gliny został po raz
drugi przebudowany.
|
|
1795 - | Kronikarz odnotował, że obronny mur miejski był jeszcze częściowo
zachowany.
|
|
1804.03.12 - | wcześnie, bo o godz. 5 w wieży miejskiej wybuchł pożar.
Stojąca obok mydlarnia spaliła się aż do fundamentów. Po powodzi,
która miała miejsce w tym samym roku, a która była jeszcze
bardziej wyniszczająca niż ta z 1785 roku, nastąpił tragiczny...
|
|
1805 - | ...nazwany rokiem głodu. Był on tak katastrofalny, że w podgórskich
miejscowościach ludzie często umierali z głodu. Uprawa zbóż w tym
roku nie powiodła się a ziemniaki nie były jeszcze tak popularne.
Ludzie gotowali więc trawę, koniczynę czy korę z drzew. Miarka
zboża kosztowała niekiedy 12 talarów, jęczmienia 7, owsa 6, zaś miarka
pszenicy 13 talarów.
|
|
1806 - | Wybuchła tragiczna i dla Prus niepomyślna w skutkach wojna z
Napoleonem.
|
|
1807 - | Francuski gen. Lefebvre wraz z oddziałami bawarskimi i saksońskimi
podążał od Świdnicy za wojskami pruskimi dowodzonymi
przez majora Losthina i Roggendorfa, które szły od Kłodzka
w kierunku Wrocławia. Wojska pruskie 13. 05. zakwaterowały się
w mieście, a francuskie w Kilianowie i w okolicznych wioskach.
Następnego dnia ok. 4. rano doszło do walki. Francuzi
wtargnęli przez Bramę Świdnicką do miasta, zajęli ulicę Kościelną
i Świdnicką. Na Rynku doszło do ostrej wymiany ognia z tylną
strażą wycofujących się wojsk pruskich które zajmowały ulicę
Farbiarzy i Wrocławską. Odpowiedziały one tak gwałtownym ogniem,
że „kule latały tam i z powrotem uderzając w okna”. Prusacy tymczasem zorganizowali obronę na sośnickich wzgórzach i próbowali
zburzyć mosty, ale walka przeniosła się już poza miasto. Pomimo
dużych strat po obu stronach potyczka pozostała nierozstrzygnięta.
|
|
1809.08.03 - | Bardzo uroczyście ogłoszono nowe przepisy porządkowe.
W tym też roku odremontowano wieżę miejską.
|
|
1810 - | Po sekularyzacji majątków kościelnych, Kąty które od 1474 r. były
miastem biskupim stały się na powrót grodem królewskim.
Na planie miasta z tego roku widać istniejące jeszcze mury obronne
od Bramy Wrocławskiej do ruin starego zamku. Z jej drugiej strony
prowadził szaniec z fosą do Bramy Świdnickiej.
|
|
1813.04.12 - | Wybucha wojna zwana „Wyzwoleńczą”. Wszyscy mężczyźni
w wieku od 17 do 40 lat byli powołani do wojska, ażeby walczyć
z wielkim zdobywcą świata - Napoleonem. Na skutek zawartego
sojuszu z Rosją dnia 27. 05. zakwaterowali się w mieście Kozacy.
Następnie na małych pastwiskach i ugorach wokół miasta
oraz w Nowej Wsi rozłożyli swój obóz rosyjscy husarzy i piechota.
Musieli się więc po części stołować u mieszkańców miasta. Dnia
26. 08 . w strugach deszczu miała miejsce bitwa nad Kaczawą
a rozpoczęcie walk uwolniło miasto od tego kwaterunku. Błyskotliwe
zwycięstwa marszałka Blüchera uwolniły wkrótce Śląsk od wojsk
francuskich. Dzięki „Bitwie Narodów” pod Lipskiem w październiku
1813 roku zostały uwolnione od nieprzyjaciela również całe Prusy.
|
|
1816.01.18 - | Obchodzono tutaj bardzo uroczyście święto pokoju. Powołano
wtedy nowy magistrat z burmistrzem Josephem Fiebigem na czele.
Liczba mieszkańców wynosiła 1063 osoby wśród których było tylko 68
protestantów, a do ich szkoły uczęszczało zaledwie 7 dzieci.
W mieście było 189 domów mieszkalnych, 149 obór i stodół, z czego
170 miało dachy kryte słomą i znajdowało się na przedmieściach.
W Kątach było 6 kupców, 4 powroźników, 5 kowali, 22 garncarzy z 20
czeladnikami, po 2 tkaczy i dziewiarzy, 3 krawców i 1 zegarmistrz.
Były 2 zajazdy i 3 wyszynki, 1 garbarz, i 4 białoskórnicy, 2 siodlarze
i 15 szewców. Dalej: 34 konie, 177 krów, 118 sztuk jałowizny, 10
publicznych studni i dwa hydranty. Wrocławska miarka pszenicy
kosztowała 6 talarów niemieckich, miarka żyta 4 talary, miarka
jęczmienia 2 talary, owsa 1/3 talara, a miarka ziemniaków 15 srebrnych
groszy. Sążeń drewna kosztował 6 talarów, a porcja tabaki 8 talarów.
Cztery talary zwane „Courant” odpowiadały tutaj 7 talarom w
monetach, a 1 talara można było rozmienić na 52 srebrne grosze.
W tym też roku uruchomiono po raz pierwszy urząd pocztowy. Każdego
tygodnia posłaniec udawał się z przesyłkami dwa razy do Wrocławia.
|
|
1817 - | Została zbudowana ulica prowadząca od „Saubrücke” (Świńskiego
Mostu), aż do mostu prowadzącego do szubienicy, tak więc mieszkańcy
którzy mieli wozy, mogli już wygodnie nimi po niej powozić. Za
pieniądze miejskiej kasy zasadzono drzewa. Została założona przez
miasto cegielnia na małym pastwisku. Za 1000 szt. cegły płacono
wówczas 6 Rthl i 28 Sgr. (Sgr.-Silbergroschen, Rthl.- Reichstaler)
Miejski bruk który od niepamiętnych czasów był nie naprawiany,
w większości był zapadnięty. Wszystkie ulice miały tak głębokie
koleiny że wozy wywracały się na nich. Przy każdej bramie miejskiej
były tak duże kałuże błota że wysychały tylko w czasie największych
upałów. Do położenia nowego bruku użyto transportu z 1278 wozów,
co kosztowało łącznie 600 Rthl. Wyremontowano też mury przy
bramach. Glinianka, która znajdowała się z tyłu za „Nową karczmą”
a którą przez 50 lat nikt się nie zajmował, została teraz wreszcie
zagospodarowana. Dnia 15. 05. znad Ślęży nadciągnęła okropna burza
z piorunami. Taka sama nawałnica miała miejsce dnia 03. 09. Padało tak
mocno, że uliczki zamieniły się w rwące potoki. W mieście mieszkały
1133 osoby, w tym 126 ewangelików.
|
|
1818 - | W roku tym miała miejsce renowacja ratusza a nad jego drzwiami radca
miejski i malarz Franz Zügner sporządził nowy herb miasta.
|
|
1819 - | Tak zwany Zaułek Katów, ciągnący się od Bramy Świdnickiej do Rynku
został wybrukowany. Teraz już wszystkie ulice miały utwardzoną
nawierzchnię i były w dobrym stanie. Od dawna wszystkie publiczne
studnie to były tzw. studnie z żurawiem. Rozebrano je, a na ich miejscu
zamontowano uliczne pompy.
|
|
1819 - | Drogę prowadzącą do Wszemiłowic wyprostowano, poszerzono i
obsadzono drzewami owocowymi. W tym też roku wznowiła swoją
działalność szkoła ewangelicka. Z pośród 1195 mieszkańców 139 osób
było ewangelikami. Od 03. do 14. 09. w okolicy Piławy i Kamionnej
odbywały się wielkie manewry wojskowe. W czasie tych ćwiczeń dn.
12. 09. zmarł marszałek Blücher.
|
|
1821.01.05 - | Miejscowy proboszcz kanonik Mücke poświęcił nowo
wybudowaną szkołę katolicką. Budowa ta nie była niestety dobrze
prowadzona, kosztowała aż 1881 Rhtl. Burmistrza Fiebiga na
dotychczasowo pełnioną funkcję mianowano dożywotnio i wraz ze
skarbnikiem Kleinerem zostali oni dnia 28.01. w tut. kościele
zaprzysiężeni przez starostę von Debschitza. Na jesieni wszystkie
granice miasta obmierzono od nowa i oznaczono słupkami granicznymi.
Obmiary sądownie zatwierdzono i złożono w nowo powstałym
archiwum miejskim. Na dużym pastwisku dzięki wymianie gruntów
między młynarzem z „Vierräde-Mühle” a dominium sośnickim,
wyprostowano tzw. „gdański rów” (kanał wodny) i tym samym ustalono
granicę z Sośnicą.
|
|
1822 - | Powstała pierwsza apteka w domu położonym pośrodku rynku.
Zakończono też rozpoczętą w 1817 roku budowę drogi prowadzącej
od miasta do dawnego Thiemdorfu. 26. 06. od zachodu nadeszła
straszliwa burza z piorunami i nawałnicą. Grad wielkości kurzego
jaja zniszczył nie tylko uprawy na polach, lasy i sady, ale uszkodził
też dużo budynków i wiatraki. Zginęło również dużo ptactwa
i drobnej zwierzyny. Na jesieni pojawiło się tak dużo myszy że nikt
nie mógł sobie z nimi poradzić, jednak nadchodząca zima ten
problem rozwiązała. Jesienią rozpoczęto też budowę drogi z miasta
do Pełcznicy. Dotychczas była ona polną drogą pełną kolein. Zaczęto
zmieniać ją w porządną ulicę obsadzoną drzewami.
|
|
1823 - | Pierwszy Żyd niejaki Isak Meier Warschauer, handlarz
towarami łokciowymi wprowadził się do miasta i kupił kawałek
pola na tzw. „Zürne" z przeznaczeniem na miejsce pochówku.
|
|
1824 - | Mistrz garbarski Moll na budynku nr. 51/52 kazał zainstalować
pierwszy piorunochron. Wiosną, na koszt powiatu zbudowano wał
od małego do dużego mostu przy „wodzie świdnickiej” a na koszt
królewskiego skarbu państwa wybudowano masywny most
przepustowy. Wiele dachów dotychczas krytych słomą pokryto
dachówką.
|
|
1825 - | Miasto liczyło 1285 mieszkańców, w tym 133 ewangelików i trzech
Żydów. Dużą część rynku wybrukowano od nowa, co
kosztowało 474 talarów. Przy zakładaniu rynsztoku znaleziono
przed domami nr. 99,100 i 102 fragmenty kilku malowanych słupów
oddalonych na trzy łokcie od domów, z czego można wnioskować
że wcześniej stały na nich tzw. arkady.
|
|
1826 - | Przebudowano i powiększono ratusz na potrzeby nowo powstałego
sądu miejskiego i ziemskiego, oraz przebudowano wieżę.
|
|
1827 - | W styczniu tutejszy zarząd kupił 42 latarnie od miasta
Wrocławia. Ewangelicy otworzyli nową jednoklasową szkołę.
|
|
1828 - | Liczba mieszkańców wynosiła 1317 osób, w tym 187 ewangelików
i 8 Żydów. W tym roku zbudowano szkołę ewangelicką za 1489
talarów. Ogromna plaga gąsienic nawiedziła pola lasy i ogrody.
Ówcześnie do miasta prowadziły dwie bramy, poza tym istniało też
przejście przy wiele lat temu zlikwidowanej Bramie Zamkowej. Od
strony zamku znajdował się mur obronny wysoki na 6-7 stóp, od
zachodniej strony ogród, od wschodniej i południowej szaniec leżący
między dwiema fosami. Prawie wokół całego miasta rozciągały się
ogrody.
|
|
1829 - | Po raz pierwszy miasto i pola wymierzył królewski geodeta i
sporządzono mapy oraz skorowidz. Gmina browarnicza zakupiła od
skarbu państwa tzw. „Kątecki folwark” za 1500 talarów a ruiny zamku
ostatecznie rozebrała. W 1851 roku wybudowano na jego miejscu
browar, a puste miejsce wokół zamku który spłonął w 1624 r.
przebudowano na przyjazny ogród. Stare kamienie odzyskane z ruin
wału i zamku wykorzystano częściowo przy budowie browaru.
Jego budowa kosztowała ok. 6000 talarów.
|
|
1831 - | Pierwszy wybuch epidemii cholery. Rok później zmarła na nią
pierwsza osoba a dziewięć zachorowało.
|
|
1836 - | Odnowiono przywilej targu cotygodniowego. Liczba mieszkańców
wynosiła już 1537 osób, z czego 240 to ewangelicy. Było też 13 Żydów.
Również w tym roku przebudowano katolicką plebanię.
|
|
1837 - | Miasto otrzymało pierwszy omnibus pocztowy a burmistrza Fiebiga
mianowano naczelnikiem poczty.
|
|
1842 - | Rozpoczyna się budowa kolei świebodzkiej którą oddano do użytku
dnia 28. 10. 1843 r.
|
|
1843.01.02 - | Oddano nową szkołę katolicką w której utworzono 3 klasy.
|
|
1845 - | Podmiejską „Nową karczmę” rozebrano, a na jej miejscu
zbudowano nową gospodę nazwaną „Pod Czarnym Orłem”. Miasto było
jeszcze częściowo otoczone szańcem i murami.
|
|
1846 - | Oddano do użytku nowy zespół cmentarny przy ul. Mireckiego.
|
|
1847 - | Uszkodzony stary kamienny cokół wieży ratuszowej rozebrano
i od nowa przebudowano.
|
|
1848.01.02 - | Odbyło się pierwsze publiczne posiedzenie rady miasta.
Z powodu licznych zgrai rabusiów grasujących w okolicy i
porywających się na cudzą własność oraz życie, w kwietniu
zorganizowała się straż obywatelska w sile trzech kompanii.
Przyłączyli się do nich młodzi ludzie i urzędnicy. Przewodził im
emerytowany dowódca królewski, kapitan von Diczelski, radca
Klapper i emeryt Rother. Uzbrojenie składało się z fuzji, lanc
i szpad. Jesienią wszedł w życie przepis ogólnokrajowy dotyczący
polowań. Teraz każdy mógł we własnym rewirze polować ile dusza
zapragnie. Prawa tego używali również ci, którzy nie mieli nawet
kawałka ziemi. Mieszkańcy zawiązali „Towarzystwo Strzeleckie”
( Bractwo Kurkowe).do którego wstąpiło 50 osób, a jesienią z tyłu za
browarem wybudowano kulochwyt.
|
|
1849.04.26 - | W tymże samym miejscu położono kamień węgielny pod
strzelnicę którą otwarto 17. 06. a 12. 08. rozpoczęły się królewskie
zawody strzelnicze. Dzień później królem strzelców został mistrz
białoskórniczy Anton Eberhard. Dnia 26-28. 08. „Marszałek Naprzód”
przyjął znakomitych gości. Weterani ze wszystkich stron kraju wraz
z młodymi żołnierzami i członkami organizacji paramilitarnych
przybyli tłumnie pod mauzoleum na tzw. „Blücherfest” – święto
Blüchera, ażeby uczcić swojego bohatera. Miejscem zbiórki był
dworzec skąd przeszli w paradnym marszu przez miasto w stronę
Krobielowic. Po drodze pozdrawiali ich radośnie mieszkańcy i tutejszy
korpus strzelców. W tym też roku w mieście na cholerę zmarło 20 osób.
|
|
1850.04.28 - | W niedzielę po zachodzie słońca miał miejsce okropny pożar.
Na przedmieściu przy drodze prowadzącej do Wszemiłowic spaliło
się 17 budynków i przeważnie były to stodoły. Szpital częściowo
przebudowano i pokryto nowym dachem. Aby poszerzyć wjazd przy
Bramie Świdnickiej, rada miasta wykupiła grożący zawaleniem mały
domek, który znajdował się naprzeciwko południowej ściany szpitala
i nakazała go wyburzyć.
|
|
1855 - 1856 - | Za zezwoleniem rządu zburzono stary porośnięty chwastami
i topolami szaniec oraz zasypano zabagnione i nieprzyjazne dla zdrowia
fosy miejskie. Miejscami zawężono je, obsadzono drzewami i zrobiono
z nich miejską promenadę.
|
|
1866 - | Wyburzono stary szpital a na jego miejscu naprzeciwko bocznego
wejścia do kościoła wzniesiono nowy murowany budynek. Na
jego wschodniej ścianie wmurowano starą tablicę z poprzedniego
szpitala upamiętniającą pierwszą fundatorkę z 1613 r. Obok
wmurowano tablicę z napisem:„Wybudowano w 1866 r.”
|
|
1867 - | Wybudowano budynek dworca kolejowego i wiatę peronową.
|
|
1872.01.25 - | Ostatnie resztki murów miejskich dobrze sprzedano jak to zapisał
miejski kronikarz.
|
|
1876 - | Rozpoczęto budowę nowego ratusza którą ukończono w 1879 roku.
|
|
1890 - | Liczba mieszkańców wynosiła 2785 osób, w tym 1035 ewangelików
i 11 Żydów.
|
|
1892 - | Okoliczni rolnicy zawiązali spółdzielnię która wybudowała swoją
mleczarnię. Jej wyroby miały tak dobrą markę, że sprzedawane były
daleko poza Kątami i to nie tylko we Wrocławiu, ale też m. innymi
w Wałbrzychu.
|
|
1905 - | Kosztem 15 000 marek wybudowano nowy szpital a stary zamknięto.
|
|
1912 - | Na miejscu starego młyna zwanego ”Stadtmühle” który niegdyś
znajdował się za murami miasta przy tzw. Bramie Wrocławskiej (zwanej
też Młynową), powstał nowy młyn też zwany miejskim. Był to
największy młyn obsługujący okolicznych rolników.
|
|
1922 - | W Rynku stanął pomnik upamiętniający poległych mieszkańców
miasta w wojnie 1914-1918 r. zwieńczony figurą rycerza Rolanda.
|
|
1926.09.07 - | Otwarto prywatną szkoła tzw. „Pedagogium”.
|
|
1928.03.20 - | Gmina ewangelicka wybudowała nowoczesną sześcioklasową
szkołę i budynek mieszkalny dla nauczycieli na tzw. „Osiedlu
szkolnym”.
|
|
1930.03.04 - | Na uroczystej sesji radni podjęli uchwałę o zmianie nazwy
miasta. Od tego dnia nie było już Canth, przyjęto pisownię Kanth.
|
|
1930 - | Oddano do użytku wieżę wodociągową, a sieć rozbudowywano w ciągu
czterech kolejnych lat.
|
|
1932.10.01 - | Miasto i gmina Kąty zostały wydzielone z pow. Środa Śląska,
i weszły w skład pow. wrocławskiego.
|
|
1934 - | Miasto oddało do użytku nowe osiedle mieszkaniowe (20 domków przy
dzisiejszej ul. Żeromskiego). W Kątach mieszkały już 3324 osoby
a w 1939 roku było 3559 mieszkańców.
|
|
1938 - | Nowo powstała mała huta rozpoczęła produkcję.
|
|
1945.02.09 - | Wieczorem, do miasta wkroczyły wojska radzieckie, zaczął się
nowy rozdział w historii Kątów ...
|
Kalendarium oparte zostało w przeważającej części na publikacji „Kanther Album” autorstwa Christofa i Marii Sauer wydanej w 2006 r. (na podstawie tłumaczenia Małgorzaty Grendy). Zostało ono napisane w oparciu o wyciąg z
„Informacji o mieście Kąty” zebranych przez nauczyciela kąckiego A. Kabirschkę w 1852 r. z uzupełnieniami Martina Frommera oraz Lothara Reitera. Mojego autorstwa jest kilka uzupełnień wydarzeniami, które tematycznie są związane z Kątami i można je przypisać konkretnym datom. Znajdują się one w kilku innych publikacjach nawzajem się pokrywających i z tego też względu tu je zamieściłem, aczkolwiek niektóre wydarzenia są przez różne źródła umieszczane pod nieznacznie różniącymi się datami.