|
|
|
|
|
|
sobota , 31 lipca 2010 imieniny: Ignacego, Ludomiry
|
|
|
|
|
|
|
STRONA GŁÓWNA
PRZEWODNIK Położenie
geograficzne i dzieje gminy Kąty Wr. |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Położenie
geograficzne i dzieje gminy Kąty Wr.
2003-10-26 | 18:14:56
- R E K L A M A -
Położenie geograficzne i
budowa geologiczna
Opisana gmina położona jest w
pd.-zach. części województwa wrocławskiego, sąsiadując od pn.-wach. z miastem
Wrocławiem, od pn.-zach. z gminami Miękinia i Kostomłoty, od zach.z gminą
Mietków, od pd.z gminą Sobótka i od pd.-wscb. z gminą Kobierzyce.leży ona na
równinie Wrocławskiej. Wzniesienia na opisywanym terenie to jedynie niewielkie
wzgórza moreny dennej. Najwyższy punkt to położone na pd. od Zachowic, na
granicy gminy wzgórze o wy s. 187,8 m npm., a najniższy to dolina Bystrzycy
poniżej ujścia do niej Strzegomki na pn. od Samotworu ok. 119,5 a npm.
Przez teren gminy przepływa rzeka Bystrzyca tworząca dolinę
o szerokości 1-1,5 km., zagłębioną na 2-3 m poniżej otaczającego terenu. (Do
Bystrzycy w pn. krańcu gminy wpada z lewej strony Strzegomka płynąca pn.-zach.
części gminy, tworząca na niektórych odcinkach jej granicę. Tworzy ona dolinę o
szerokości 100-500 m. Trzecią większą rzeką na terenie gminy jest Czarna Woda,
prawy dopływ Bystrzycy, uchodząca do niej między Krobielowicami a Kątami, o
dolinie 100-400 m szerokości.Wszystkie te rzeki mają swe źródła w Sudetach lub
na Przedgórzu Sudeckim są rzekami o bardzo zmiennym nurcie, często wylewającymi
co powoduje podtapianie dolin i nanoszenie osadów.
Poza
tymi rzekami płyną na terenie gminy jeszcze mniejsze strugi miejscami
przebudowane, wyglądające jak rowy melioracyjne. Są to: Podolszyna - prawy
dopływ Bystrzycy uchodzący koło Czereńczyc, Gnia - prawy dopływ Czarnej Wody
uchodzący w Gniechowicach, Kasina - lewy dopływ Śnieży mający swe źródła koło
Strzeganowic a uchodzący do Ślęzy na terenie Wrocławia - Muchoboru. Ługowina
lewy dopływ Ślęzy mająca źródła na polach Zybiszowa, a uchodzący do Ślęzy we
Wrocławiu - Maślicach. Geologicznie teren gminy leży na tak zwanej monoklinie
przedsudeckiej z podłożem w postaci łupków sylurskich przykrytych warstwą 50-150
m osadów trzeciorzędowych, na których jest jeszcze cienka warstwa
czwartorzędowych lessów lub osadów rzecznych.
Dzieje
Omawiany teren to obszar o
najstarszym osadnictwie na Blanku. Najdawniejsze ślady osadnictwa znaleziono w
Gniechowicach gdzie odkryto osadę z początków neolitu, tzw. kultury wstęgowej
rytej. W rożnych miejscach terenu .gminy odkryto ślady osadnictwa ze wszystkich
okresów archeologicznych, aż do czasów historycznych, wskazuje to na gęste
zaludnienie tych ziem co wiązało się z żyznością gleby. Wyniki badań wskazują,
iż były to ziemie zamieszkałe przez ludy prasłowiańskie. We wczesnym
średniowieczu należały do plemienia Ślężan.
Czasy
historyczne, dzieli ta ziemia z historią całego Śląska, a po podziałach z
księstwami: wrocławskim, świdnickim, zigbickim i oleśnickim. Większość terenu
należała do księstwa wrocławskiego, a później związana była z samym Wrocławiem.
Same zaś Kąty z najbliższymi okolicami, były powiązane najpierw z księstwem
świdnicko-jaworskim, później zlębickim i oleśnickim w końcu dostały się
biskupstwu wrocławskiemu. Ciekawym jest, że zmiany właścicieli odbywały się nie
w drodze wojen, lecz pokojowo przez zastawy i sprzedaże.
Omawiany teren był zawsze rolniczym zapleczem dużych miast, a przede wszystkim
Wrocławia. Choć posiadaczy teren ten zmieniał głównie pokojowo, nie omijały go
wojny i związane z tym klęski, każda bowiem wyprawa przeciw Wrocławiowi musiała
bowiem poruszać się po jego okolicach. Powodowało to różne przemarsze i związane
z tym zniszczenia. Szczególnie ucierpiały nasze ziemie w wojnach husyckich, w
wojnie trzydziestoletniej i wojnach śląskich. Wszystkie one odbiły się na
ludności i pociągały za sobą upadek materialny, jednakże nadchodzące kolejne
okresy pokojowe pozwalały na szybkie odrabianie strat.
Jak
wskazują źródła, ludność tych terenów, szczególnie na wsi bardzo długo
zachowywała polskość. Najlepszym na to dowodem jest historie kościołów gdzie
długo trzeba było wygłaszać kazania w języku polskim, gdyż inaczej nie byłyby
rozumiane przez wiernych. W nazewnictwie ślady te pozostały do lat 1935-1936.
Dopiero bowiem w czasach hitlerowskich nastąpiło generalne ich zacieranie przez
urzędowe zmiany nazw. Dość wspomnieć, że np. dzisiejsze Gniechowice, które w
pierwszych zapiskach historycznych zapisywane były bardzo podobnie, bo
Gniechowiczi, Gniechowici itp., do roku 1936 nazywał się Gniechwitz. W 1936 r.
nazwa została zmienione na Altenrode.
Rok 1945 zapisał się
na tym terenie najpierw jako teren wielkiej ucieczki ludności przed frontem i
pędzeniem więźniów z podobozu w Jelczu do głównego obozu w Rogoźnicy (Gross
Rosen) czego ślad mamy na kąckim cmentarzu w postaci zbiorowych mogił setek
bezimiennych ofiar. Później tereny te zostały szybko wyzwolone przez różne
jednostki Armii Radzieckiej, ale wschodnie krańce gminy były objęte
stacjonowaniem jednostek oblegających Wrocław, co powodowało zniszczenia przez
ostrzał artyleryjski broniącej się twierdzy Wrocław. Jeszcze w trakcie oblężenia
ziemie te zaczęli zasiedlać pierwsi polscy osadnicy. Byli tu i tacy, którzy
zostali we wsiach, w których przed tym pracowali jako przymusowi pracownicy lub
jeńcy wojenni. Kolejne fale osadnictwa sprowadzały tu osiedleńców z ziem
wschodnich, które znalazły się w granicach Związku Radzieckiego, z różnych
terenów kraju, szczególnie z wykazujących wielkie rozdrobnienie gospodarstw,
południowych terenów Polski, a także repatriantów a Francji. Są tu również
osadnicy wojakowi, głównie z II Armii WP.
Ziemie te jak
cały Dolny Śląsk odczuły też wszystkie skutki ogólnej polityki zarówno krajowej
jak i międzynarodowej, co powodowało niepewność osadników i brak dbałości o
otrzymane tu mienie. Przez długi czas na wsi większość czuła się tu jako
osadnicy tymczasowi, co utrwalało z jednej strony nie uznawanie granic za
ostateczne, a z drugiej nie wydawanie rolnikom aktów własności nadanych im
gospodarstw. Powodowało to dekapitalizację budynków i w ogóle majątku trwałego.
Dopiero lata 60-te rozpoczęły większą stabilizację, co dało
się zauważyć w pierwszych remontowanych domach indywidualnych gospodarzy. Proces
ten szybko postępował naprzód w latach 70-tych, ale obecnie znów uległ
zahamowaniu z braku materiałów budowlanych. Podobne były też losy zabudowań
dawnych zespołów dworskich, użytkowanych przez różne typy gospodarstw
państwowych i spółdzielczych. Niestety wielu gospodarzy nie dbało zupełnie o
powierzone ich pieczy obiekty co spowodowało zniszczenie między innymi wielu
zabytkowych pałaców i dworów, które z wojny wyszły tylko z niewielkimi
uszkodzeniami. W tej dziedzinie widać jednak jak wiele zależało od
indywidualnych ludzi. W sąsiednich gospodarstwach w jednych widać rękę
prawdziwego gospodarza, a w innych wszystko się rozsypało. Obecnie widzi się
też, że czasami łatwiej było budować nowe obiekty niż remontować stare.
Zagospodarowanie turystyczne.
Przez teren naszej jednostki
przebiegają dwa znakowane turystyczne szlaki piesze.
Spacerowy żółty szlak wokół Wrocławia na teren gminy wchodzi polną drogą
prowadzącą od Wrocławła-Jerzmanowa, która z Jerzmanowa wychodzi w jego centrum
na pd. 100 m na zach. od starego kościoła. Za opłotkami skręcamy w lewo (zach.)
by po 100 m skręcić znów w prawo na drogę idącą w pola (pd.),droga z niewielkimi
zakrętami po 1,5 km doprowadza do poprzecznej drogi, którą skręcić należy w
prawo (zach.). Ta droga doprowadza do szosy z Wrocławia Jarnołtowa do Saaotworu
tuż obok głębokiej glinianki wśród kępy drzew po lewej (wsch.) stronie szosy i
pomnikowego modrzewia po zach. stronie. Po przejściu szosą około 100 m, gdy
szosa skręca na pd.-zach. szlak prowadzi prosto na pd., polną drogą prowadzącą
poza opłotkami we wsi Samotwór i Skałka, by po 2 km dojść do szosy Wrocław-Jawor
na pd. krańcu Skałki. Teraz skręca w lewo (wsch.) by po 1,3 km dojść do Kębłowic
(szosą). Zaraz za Kebłowicami szlak opuszcza szosę w prawo (pd.-wsch.) polną
drogą prowadzi do Smolca (2 km), do którego wchodzi ul.Starowiejską, następnie
skręca w lewo (wsch.} w ul. Główną, nią do Dworcowej, którą w prawo prowadzi pod
dworzec PKP. Stąd szlak biegnie wzdłuż torów do ul. Lipowej i nią skręca w prawo
przez przejazd by polną drogą poprowadzić do Jaszkotla na pd.-wech. (2 km). W
Jaszkotlu wychodzi koło kościoła, przecina szosę i znów polną drogą na pd.-zpch.
po dwu km doprowadza do restauracji Relax w Pietrzykowicach przy autostradzie,
by tu po przejściu nad autostradą szosą opuścić teren gminy idąc dalej do
przystanku PKS Biskupice Podgórne (od Relaxu 1 km). Łącznie na terenie gminy
szlak pokonuje 12,5 km, a od Jerzmanowa do Biskupic Podgórnych 15 km.
Szlak zielony od Wrocławia-Jerzmanowa prowadzi razem z
żółtym do szosy przed Samotworem (3,5 km). Tu skręca do wsi gdzie przed zespołem
dworskim skręca w prawo na most na Bystrzycy (zach.), leśną drogą prowadzi do
mostu na Strzegomce i dalej tą drogą, by za łąkami na skraju lasu przed Gałowem
opuścić teren gminy Kąty (od Samotworu 1,5 km). Na początku Gałowa na pierwszym
skrzyżowaniu skręca w lewo w polną drogę na pd. dochodzi do bitej drogi
prowadzącej do Galówka, na niej skręca w prawo (zach,) i zaraz znów w lewo (pd.)
na nasyp. Dochodzi do skraju lasu, gdzie rośnie potężny dąb pomnikowy, już na
terenie gminy Kąty. Polną drogą dalej na pd. dociera do szosy
Skałka-Bogdaszowice by nią w prawo dojść do Bogdaszowic (od Gałowa 3,6 km),Przed
pierwszymi zabudowaniami wsi skręca znów w lewo(pd.) i przez most na Strzegomce
wprowadzić do lasu. Leśną drogą doprowadza do rozwidlenia 300 m, skręca w
lewo(wsch.}by po wyjściu z lasu polną drogą doprowadzić do szosy. Tu w prawo do
centrum Kolanowa (od Bogdaszowic 2 km). Koło sklepu skręca znów w lewo na teren
zabudowań dworskich, za nimi wiedzie obok parku i wychodzi na wał którym na
wsch. do mostu na Bystrzycy, przez który prowadzi do Małkowic, obok zabudowań
dworskich do kościoła (od Romanowa 2 km). Szosą przez wieś skręca w prawo. Przy
przystanku PKS nasz szlak skręca w prawo obok figury św. Antoniego. (Od
przystanku został oznakowany czarny szlak łącznikowy prowadzący szosą do stacji
PKP Sadowice - 2 km). Szlak zielony od kapliczki wyprowadza z Małkowic na
pd.-wsch, by polną drogą wysadzaną czereśniami doprowadzić do Sadowić (2,5
kin.). Stąd dalej na pd. przecinany tory kolejowe l polną drogą dochodzimy do
Sadkówka (1,5 km). Za wsią dochodzimy do szosy Wrocław-Kąty, nią w prawo
(pd.-zach.) do Sośnicy (1 km). Tu obok kościoła opuszczamy szosę w prawo (zach.)
by koło zabudowań dworskich dojść do mostu na Bystrzycy.Stąd bitą drogą przez
park do Rynku w Kątach Wrocławskich ( od Sośnicy 1,5 km), gdzie szlak się
kończy. Ogółem od Jerzmanowa do Kątów szlak liczy 19 km z tego na teren gminy
Kąty przypada 16 km.
Dolina Bystrzycy.
Przez teren gminy rozcinając ją na dwie części płynie rzeka
Bystrzyca. Płynie tu ona korytem nieuregulowanym, a ponieważ w swej górnej
części jest rzeką górską, powoduje częste wylewy, dlatego tez jest zasadniczo
wyłączona z gospodarki rolnej. Znajdują się tu głównie lasy, miejscami łąki
kośne i pastwiska. Odcinek rzeki na terenie gminy Kąty zachował najwięcej cech
naturalnych z całego, poza górskiego jej przebiegu. Co prawda część doliny po
melioracji zamieniono na łąki, a w części lasu wprowadzono monokultury świerkowe
lub topolowe, a na zboczach doliny sosnowe ale ich większość to najczęściej
prawie naturalne lasy łęgowe i miejscami grądy niskie.
Niewątpliwie z punktu widzenia krajoznawczego i wypoczynkowego najciekawsze są
grądy tj. stosunkowo suche lasy liściaste, w których najczęstszymi drzewami są;
dąb szypułkowy i grab zwyczajny, a częstymi również klon zwyczajny, jesion
wyniosły, lipa drobnolistna. Zdarzają się wśród nich również jawor, brzoza
brodawkowata, leszczyna, czeremcha zwyczajna, jarzębina, głogi, trzmielina
zwyczajna, sosna pospolita, świerk zwyczajny, a na terenach przejściowych do
łęgu również olsza czarna. Lasy te są przepiękne po opadnięciu wylewów
powstałych po topnieniu śniegów w górach. Wówczas masowo zakwita tu śnieżyczka
przebiśnieg, a miejscami piżmaczek wiosenny, później liliowo i biało kwitnąca
kokorycz pusta, złoć żółta, zawilec gajowy i żółty, zdrojówka rutewkowata,
złocisty ziamopłon wiosenny oraz błękitny fiołek leśny i groszek wiosenny.
Miejscami możemy spotkać czosnek niedzwiedzi. W drugiej połowie maja i w
czerwcu, zakwitają białe kępy gwiazdnioy gajowej i wielkokwiatowej, konwalia
majowa, konwalijka dwulietna, czosnaczek pospolity, kokoryczka wielokwiatowa,
gajowiec sołty, jaskier kosmaty, bluszczyk kurdybanek. W tym czasie możemy też
wśród liści odnaleźć niepozorne kwiaty kopytnika pospolitego. Przez całe lato
kwitnie glistnik jaskółcze ziele, przytulie Schultesa i czepna, czyściec leśny,
czartawa pospolita, kuklik pospolity, jasnota plamista.
Najładniejsze fragmenty grądów znajdziemy między Kątami a Sośnicą, Romnowem i
Skałką oraz koło Kamiennej i Krobielowic.
Ciekawymi są
również lasy łęgowe, szczególnie łęgi wiązowe z tym, że częściej są niedostępne
z powodu podtopienia. Przeplatają się one z grądami zajmując niższe, zalewane
częściej miejsca.
Tutaj w drzewostanie panują: grab
zwyczajny, jesion wyniosły, olsza czarna, wiąz pospolity. Rzadziej niż
poprzednio spotykamy dąb szypułkowy, lipę drobnolistna, klon zwyczajny, klon
polny i jawor. Wśród krzewów panuje czeremcha zwyczajna, zdarza się leszczyna,
głóg dwuszyjkowy i bez czarny. W runie spotykamy większość tych samych gatunków
co na grądach ze śnieżyczką, kokoryczą i ziarnopłonem na czele. Bardzo rzadkimi
tu będą: konwalia majowa, konwalijka dwulistna, glistnik, a w ogóle nie
znajdziemy przytulił Schultesa. Pojawi Się tu natomiast wilczomlecz słodki,
jaskier różnolistny, gwiazdnica pospolita i złoć drobna.
Jeszcze niższe stanowiska zajmują łęgi jesionowo-czeremohowy i jesionowo-olszowy
wykazujące zresztą duże odstępstwa od zespołów typowych. W drzewostanie nie
spotykamy tu lip, klonów Ł jaworów, w drugim zespole również grabów. Pojawiają
się natomiast wierzby: biała, krucha i szara oraz wiąz górski, topola biała i
osika. W runie zanikają całkowicie konwalia, zawilec żółty, groszek wiosenny,
zamiast fiołka leśnego pojawi się fiołek wonny. Zakwita tu również piękny
kosaciec żółty, kaczyniec-knieć błotna, trędownik-bulwkowy, żywokost lekarski,
psianka słodkogórz i tojeść pospolita. Częstymi tu będą chmiel zwyczajny,
kruszyna pospolita i jeżyny.
Na najniższej terasie
zalewowej nad samym brzegiem Bystrzycy pojawiają się jeszcze fragmenty łęgu
wierzbowo-topolowego, w drzewostanie którego panują wierzba biała i olsza czarna
z niewielką domieszką jesionu, dębu, wiązu polnego i jaworu oraz pojawiającym
się bukiem pospolitym. W związku z faktem, że są to obszary bardzo niewielkie w
runie spotykamy te same gatunki co w innych lasach łęgowych.
Podkreślić trzeba, że w starych naturalnych fragmentach
lasów oraz przy brzegach i na pobrzeżach często spotykamy dęby szypułkowe o
wymiarach pomnikowych dochodzących do 6 metrów obwodu pierśnicy. Większe ich
zgrupowania spotykamy przy szosie obok Kamiennej po obu stronach Bystrzycy, a
także koło Sośnicy, Skałki i Samotworu. Na zachód od Krobielowic i w Samotworza
znajdziemy też piękne okazy sosny wejmutki - sztucznie tu
wprowadzonej.
|
|
odsłon: 10244
dodał: Piotr
Klag | 2003-10-26 | 18:14:56
Ten tekst nie był modyfikowany
|
  Jeżeli Twoim zdaniem ta strona zawiera błędy to kliknij
tutaj i powiadom o tym fakcie administratora. Z góry dziękujemy!
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
-reklama-
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
-reklama- |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
strona główna aktualności gospodarka serwis przewodnik sport Kultura
oświata
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2003-2009 www.katywroclawskie.com & www.katywroclawskie.gmina.pl
projekt i wykonanie: Klag & C.o.
www.katywroclawskie.com ver. 2.1(build)
Materiały eksploatcyjne do drukarek i kserokopiarek - toner, tusz, głowica, bęben, developer, wywoływacz firm Xerox,Canon, Hewlett Packard - HP, Sharp, Minolta, Panasonic, Lexmark, Brother, Apple, Gestetmer, Lanier, Oki, Samsung, Konica, Kyocera, Mita, Nashuatec, Nec, Ricoh, Toshiba, Utax, Epson, NRG, Rex Rotary
|
|
|
|
|
|